Z kolei wartość USD jest uzależniona w dużym stopniu od oczekiwań związanych z planami Rezerwy Federalnej w kwestii polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych. Im większa szansa na rychły tapering QE, tym większa może być presja na wzrost wartości dolara i spadek notowań złota.

O zacieśnianiu polityki monetarnej przez Fed mówi się już od dłuższego czasu, ale sami przedstawiciele tej instytucji przedstawiają sprawę w niejasny sposób. Z jednej strony, podkreślają oni zasadność taperingu QE w obliczu wysokiej inflacji i ożywienia gospodarki amerykańskiej po pandemii – a z drugiej strony, zapewniają, że nie będą się niepotrzebnie spieszyć z tak ważnymi decyzjami, a ponadto obawiają się wpływu wariantu Delta na sytuację gospodarczą w USA.

Dane makroekonomiczne, które pojawiają się w USA w bieżącym tygodniu, na razie także nie rozjaśniają obrazu, więc inwestorzy na rynku złota tkwią w wyczekiwaniu na komunikaty po posiedzeniu Fed, które mają zostać opublikowane już w przyszłą środę.

SOJA - Chiny kupują brazylijską soję zamiast amerykańskiej

Huragany w Stanach Zjednoczonych istotnie przełożyły się na sytuację w tamtejszym sektorze naftowym, ale nie tylko. Okazuje się bowiem, że niestabilna sytuacja w Zatoce Meksykańskiej odbiła się także m.in. na handlu towarami rolnymi.

Wczoraj pojawiła się informacja o tym, że Chiny anulowały część zamówień na amerykańską soję, wybierając w zamian towar z Brazylii. Departament Energii potwierdził, że chodzi dokładnie o 328 tysięcy ton soi przeznaczonej na eksport.

To wyjątkowa sytuacja, bowiem w tym okresie w roku to właśnie zamówienia na brazylijską soję topnieją, co wynika z jej mniejszej dostępności (bowiem zbiory w Brazylii przypadają na wiosnę). Z kolei jesienią na ogół uaktywnia się eksport soi z USA, co wynika z tamtejszego okresu żniw, przypadającego na okres wrzesień-listopad.

Niemniej, wiele wskazuje na to, że jest to sytuacja przejściowa i w niewielkim stopniu wpłynie ona na ogólny popyt na soję w Stanach Zjednoczonych. Terminale eksportowe w USA stopniowo się otwierają, co będzie sprzyjało scenariuszowi powrotu do standardowych działań w zakresie eksportu zbóż i roślin oleistych.