Jak na razie, informacje fundamentalne sprzyjają stronie popytowej na rynku ropy naftowej. Produkcja tego surowca w Stanach Zjednoczonych pozostaje tymczasowo obniżona ze względu na zniszczenia wywołane huraganem Ida oraz późniejsze przejście huraganu Nicholas. Pełny powrót wydobycia do stanu sprzed huraganów zapewne potrwa co najmniej kilka tygodni.

Z sytuacją w USA powiązane są także dane Amerykańskiego Instytutu Paliw, które pokazały kolejny spadek zapasów ropy naftowej w USA. Według instytutu, w poprzednim tygodniu zapasy ropy naftowej w tym kraju zniżkowały o 5,44 mln baryłek, podczas gdy oczekiwano zniżki o niecałe 4 mln baryłek.

Wczoraj pozytywnym akcentem na rynku ropy naftowej był także raport Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), która ocenia, że popyt na ropę naftową na globalnym rynku może w końcu odżyć. O ile ostatnie miesiące były na tym rynku trudne ze względu na wariant Delta Covid-19 i utrzymujące się w wielu miejscach restrykcje, to MAE wierzy w trwały spadek zakażeń na skutek postępujących programów szczepionkowych.

Na rynku ropy naftowej utrzymują się więc optymistyczne nastroje. Warto jednak wziąć pod uwagę fakt, że powyższe czynniki zostały już uwzględnione w cenach ropy naftowej przez inwestorów, więc potencjał do kontynuacji zwyżek jest niewielki – o ile nie pojawią się nowe impulsy dla kupujących.

ZŁOTO - Cena złota w rejonie 1800 USD za uncję

Podczas wczorajszej sesji notowania złota wyraźnie ruszyły w górę. W rezultacie, cena kruszcu powróciła ponad poziom 1800 USD za uncję i dzisiaj rano także porusza się w okolicach tej psychologicznej bariery.

Wyraźniejszy ruch wzrostowy cen złota podczas wtorkowej sesji był wywołany impulsem w postaci niższych od oczekiwań danych dotyczących inflacji w Stanach Zjednoczonych za sierpień. Doprowadziły one do chwilowego ruchu notowań amerykańskiego dolara w dół (który jednak później został odrobiony), co z kolei przełożyło się na wyższe wyceny złota.

Niższa inflacja w USA budzi na nowo te same pytania o dalsze działania Fed. Już w przyszłym tygodniu będzie miało miejsce posiedzenie Rezerwy Federalnej, które jest ważne w kontekście niedawnych jastrzębich wypowiedzi przedstawicieli Fed.

Tymczasem dzisiaj zostaną opublikowane kolejne ważne dane makro ze Stanów Zjednoczonych, które rzucą więcej światła na sytuację gospodarczą w USA. W ostatnim czasie istniały uzasadnione obawy, że kolejna fala pandemii (wariant Delta) stłumiła ożywienie gospodarcze w USA – jeśli taki scenariusz się potwierdzi, to tegoroczny tapering QE w USA będzie stał pod dużym znakiem zapytania. A takie oczekiwania byłyby korzystne dla notowań złota.