Data dodania: 2021-01-08 (10:02)
Demokraci przejęli pełnię władzy w Stanach Zjednoczonych. Donald Trump po ostatnich zawirowaniach zapowiedział płynne i uporządkowane przekazanie władzy. Obecnie mamy wobec tego do czynienia z wizją reflacji w Stanach Zjednoczonych. Z jednej strony ograniczenie ryzyka, z drugiej strony nadmierny wzrost gospodarczy wywołany wsparciem rządu. Co to oznacza dla dolara? Czy złoty będzie zyskiwał dzięki „niebieskiej” demokratycznej fali? Czy NBP pozwoli na wzmocnienie pozycji złotego na arenie międzynarodowej?
Przejęcie władzy przez Demokratów w USA oznacza bardzo dużą elastyczność ze strony prezydenta Bidena. Będzie on mógł swobodnie wybierać odpowiednie osoby na najwyższe stanowiska w Stanach Zjednoczonych. Obecnie jednak dla rynku kluczowym czynnikiem jest program wsparcia dla gospodarki. Obecnie mówi się już o 3 bilionach dolarów dla gospodarki, w tym bezpośrednie wypłaty dla obywateli w wielkości 2000 dolarów. Dobre nastroje to oczywiście pobudzenie sprzedaży i świetna informacja dla giełdy. Wsparcie fiskalne dla gospodarki, wielkie pieniądze na infrastrukturę to dobra informacja dla spółek cyklicznych. Jednocześnie jednak to wszystko prowadzi do większych oczekiwań inflacyjnych. Już w tym momencie rentowności amerykańskich obligacji 10 letnich wzrosły powyżej 1%. Wyższe oczekiwania inflacyjne to możliwa zmiana perspektyw polityki monetarnej, w szczególności, kiedy inflacja faktycznie przebiłaby wyraźnie cel inflacyjny. To oczywiście mogłoby prowadzić do umocnienia dolara. Wydaje się jednak, że Fed nie będzie patrzył na mniejsze wahania inflacji i wciąż głównym celem pozostanie wspieranie rynku pracy oraz gospodarki. Fed również może nie czuć się komfortowo z większymi rentownościami, choć będzie patrzył przede wszystkim na rentowności krótkoterminowe. Podsumowując wszystkie te czynniki i zakładając, że gospodarka światowa będzie powracała powolnie na wzrostowe tory, można oczekiwać, że dolar wciąż będzie się osłabiał. Oczywiście w przypadku mocniejszego wzrostu cen w USA, osłabienie dolara może zostać przyhamowane.
W przypadku polskiego złotego sporym zaskoczeniem była interwencja walutowa NBP z końca grudnia. Para EURPLN wzrosła w okolice pandemicznych szczytów na parze. Wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej sugerują, że para ta powinna znajdować się w okolicach poziomu 4,50 lub wyżej. To oznacza, że umocnienie złotego w najbliższych kilku miesiącach powinno być ograniczone. Co więcej, ostatnie restrykcje w Polsce czy w Europie mogą również przyhamować wzrost gospodarczy, co będzie dodatkowym czynnikiem osłabiającym walutę. Nie wykluczone jest również działanie NBP pod względem stóp procentowych, biorąc pod uwagę wyraźne osłabienie inflacji w ostatnim czasie. Oczekując jednak, że druga część roku przyniesie już ożywienie związane z wygrywaniem z pandemią, złoty oraz inne ryzykowniejsze waluty powinny zyskiwać względem euro, czy również dolara.
Przed 10:00 za euro płaciliśmy 4,5073 zł, za dolara 4,0300 zł, za funta 5,0042 zł, za franka 4,1562 zł.
W przypadku polskiego złotego sporym zaskoczeniem była interwencja walutowa NBP z końca grudnia. Para EURPLN wzrosła w okolice pandemicznych szczytów na parze. Wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej sugerują, że para ta powinna znajdować się w okolicach poziomu 4,50 lub wyżej. To oznacza, że umocnienie złotego w najbliższych kilku miesiącach powinno być ograniczone. Co więcej, ostatnie restrykcje w Polsce czy w Europie mogą również przyhamować wzrost gospodarczy, co będzie dodatkowym czynnikiem osłabiającym walutę. Nie wykluczone jest również działanie NBP pod względem stóp procentowych, biorąc pod uwagę wyraźne osłabienie inflacji w ostatnim czasie. Oczekując jednak, że druga część roku przyniesie już ożywienie związane z wygrywaniem z pandemią, złoty oraz inne ryzykowniejsze waluty powinny zyskiwać względem euro, czy również dolara.
Przed 10:00 za euro płaciliśmy 4,5073 zł, za dolara 4,0300 zł, za funta 5,0042 zł, za franka 4,1562 zł.
Źródło: Michał Stajniak, Starszy Analityk Rynków Finansowych XTB
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Kurs złotego PLN na starcie 2026 roku: stabilizacja czy cisza przed burzą?
2026-01-02 Komentarz walutowy MyBank.plPiątkowy poranek, 2 stycznia, rozpoczyna się na rynku Forex umiarkowanymi nastrojami inwestorów, którzy po świątecznej przerwie ostrożnie wchodzą w pierwszy pełny dzień handlu 2026 roku. Dolar amerykański jest notowany blisko 3,60 zł, potwierdzając utrzymującą się presję spadkową z końca grudnia, euro oscyluje w rejonie 4,22 zł, a frank szwajcarski utrzymuje wysoką wycenę około 4,54 zł. Funt brytyjski kosztuje około 4,83–4,84 zł, podczas gdy korona norweska wciąż pozostaje słaba w stosunku do złotego i znajduje się poniżej 0,36 zł.
Złoty kończy rok spokojnie, ale styczeń 2026 może szybko zmienić sytuację na rynku walutowym
2025-12-29 Komentarz walutowy MyBank.plSpokojna końcówka roku może być myląca: Ostatnie dni handlu rynku walutowym w 2025 roku przebiegają w warunkach obniżonej płynności, typowej dla okresu świąteczno-noworocznego. Historycznie taki układ często sprzyja stabilizacji kursów, ale jednocześnie bywa zapowiedzią wzrostu zmienności wraz z powrotem pełnej aktywności inwestorów na początku stycznia. Wchodząc w 2026 rok, złoty znajduje się w punkcie równowagi pomiędzy solidnymi fundamentami krajowymi a globalnymi czynnikami ryzyka.
Przedświąteczny test złotówki: co zrobi PLN, gdy dolar słabnie?
2025-12-22 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałek, 22 grudnia 2025 r., rozpoczął się na rynku walut w atmosferze wyraźnie przedświątecznej: z jednej strony inwestorzy wciąż próbują domykać rok zgodnie z dominującymi trendami ostatnich tygodni, z drugiej – płynność wchodzi w typowo grudniowy tryb mało płynnego rynku, w którym nawet umiarkowane zlecenia potrafią na chwilę podbić zmienność. W takich warunkach polski złoty pozostaje w centrum uwagi lokalnych uczestników rynku, bo to właśnie końcówka roku bywa okresem, gdy przepływy związane z rozliczeniami handlowymi i „porządkowaniem” portfeli potrafią przeważyć nad sygnałami stricte makroekonomicznymi.
Kurs złotego PLN – piątek, 19 grudnia 2025: czy złotówka utrzyma przewagę?
2025-12-19 Komentarz walutowy MyBank.plRynek złotego w ostatnich kilkunastu godzinach jest raczej areną precyzyjnego ważenia dwóch sił: pogarszających się sygnałów z amerykańskiego rynku pracy oraz wzrostu premii za ryzyko geopolityczne w obszarze ropy. To połączenie tradycyjnie sprzyja dolarowi i bezpiecznym przystaniom, a jednocześnie potrafi szkodzić walutom rynków wschodzących. Tym razem reakcja polskiego złotego jest bardziej zniuansowana: PLN nie został „złamany”, ale też nie ignoruje zmian globalnego sentymentu.
Złotówka zaskakuje rynek: PLN mocny, gdy świat gra pod Fed i geopolitykę
2025-12-18 Komentarz walutowy MyBank.plW czwartek, 18 grudnia 2025 r., rynki wciąż trawią serię sygnałów, że amerykański cykl koniunkturalny chłodnieje, a geopolityka znów potrafi w kilka godzin przestawić wyceny surowców. Z drugiej strony – polski złoty pozostaje wyraźnie odporny na nerwowe impulsy z zagranicy, co widać zarówno w zachowaniu głównych par z PLN, jak i w relacji złotówki do walut powiązanych z ropą. To nie jest „spektakularna hossa” na PLN, ale raczej konsekwentne utrzymywanie przewagi w środowisku, w którym część walut rynków wschodzących zwykle traci.
Polski złoty PLN silny mimo widma kryzysu i napięć na linii USA-Wenezuela
2025-12-17 Komentarz walutowy MyBank.plW środowy poranek 17 grudnia 2025 uwaga inwestorów, zmęczonych wielomiesięcznym śledzeniem wskaźników inflacji i analizowaniem każdego słowa płynącego z banków centralnych, gwałtownie przesunęła się na temat, który przez długi czas pozostawał w uśpieniu – kondycję amerykańskiego rynku pracy. To właśnie fundamenty gospodarki USA, a nie tylko stopy procentowe, stały się nowym punktem odniesienia dla globalnego kapitału. Rosnące bezrobocie w USA zmienia sposób, w jaki inwestorzy patrzą na dolara amerykańskiego, a pośrednio także na rynek złotego, który jak dotąd zaskakująco dobrze znosi globalne zawirowania.
Rynek złotego na starcie tygodnia: dolar amerykański, funt brytyjski i frank w jednym kadrze
2025-12-15 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałkowy poranek 15 grudnia przynosi na rynku walut mieszankę ostrożności i selektywnego apetytu na ryzyko, typową dla startu nowego tygodnia w końcówce roku. W handlu widać, że uczestnicy rynku „ustawiają” pozycje pod serię decyzji banków centralnych i paczkę danych makro, a jednocześnie reagują na świeże impulsy z rynków globalnych.
Kursy walut w piątek 12 grudnia 2025: USH, CHF, GBP, NOK kontra PLN
2025-12-12 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty w piątek utrzymuje pozycję wypracowaną w ostatnich dniach, a handel na rynku złotego ma wyraźnie „techniczną” strukturę: inwestorzy w dużej mierze reagują na impulsy z rynków bazowych i na różnice w oczekiwaniach dotyczących stóp procentowych, zamiast dyskontować jeden dominujący lokalny temat. W centrum uwagi pozostaje relacja między globalnym dolarem a koszykiem walut rynków wschodzących, w tym PLN. W praktyce oznacza to, że złotówka porusza się w rytmie zmian rentowności obligacji USA i nastrojów wobec ryzyka, a dopiero w drugim kroku rynek dopina narrację o krajowej polityce pieniężnej i kondycji finansów publicznych.
Fed tnie stopy, dolar słabnie. Co na to złotówka i rynek złotego?
2025-12-11 Komentarz walutowy MyBank.plCzwartek na rynku walutowym upływa pod znakiem "trzeźwienia" po decyzji Rezerwy Federalnej i jednoczesnego szukania nowego punktu równowagi przez główne waluty. Po trzeciej z rzędu obniżce stóp w USA dolar pozostaje pod presją, ale nie ma mowy o gwałtownym odwrocie. Na tym tle na rynku Forex złotówka pozostaje stabilna, a zmienność na głównych parach z PLN jest wyraźnie niższa niż kilka tygodni temu. Inwestorzy próbują zrozumieć, czy rosnąca niezgoda wewnątrz Fed będzie jedynie „szumem w tle”, czy początkiem poważniejszego sporu o przyszłość amerykańskiej polityki pieniężnej.
Złotówka czeka na Fed: czy trzecia obniżka stóp w USA wstrząśnie rynkiem złotego?
2025-12-10 Komentarz walutowy MyBank.plW środę 10 grudnia 2025 roku rynek walutowy działa w trybie wyczekiwania. Inwestorzy na całym świecie patrzą przede wszystkim na wieczorną decyzję Rezerwy Federalnej i jutrzejszy komunikat Banku Kanady, a polski złoty korzysta z tego tła, pozostając relatywnie stabilny wobec głównych walut. Na rynku Forex w środowy poranek za euro płacono w okolicach 4,23 zł, za dolar amerykański (USD) około 3,63 zł, za franka szwajcarskiego (CHF) około 4,51 zł, a za funt brytyjski (GBP) około 4,84 zł, co dobrze koresponduje z bieżącymi poziomami ze średnich tabel NBP.









