Wczoraj rozpoczęło się spotkanie komitetu technicznego OPEC, czyli organu dokonującego regularnych rewizji porozumienia naftowego. Podczas rozmów w Wiedniu, wysłannik ONZ do Chin zaprezentował swoją ocenę sytuacji w Państwie Środka. Dzisiaj spotkanie ma być kontynuowane, a przedstawiciele OPEC będą porównywać obecną sytuację do epidemii SARS, próbując oszacować konsekwencje koronawirusa dla globalnej gospodarki w bieżącym roku.

Te działania są podejmowane przede wszystkim w celu oszacowania, jak mocno może spaść popyt na ropę naftową – a tym samym, jak mocno warto limitować produkcję ropy naftowej w ramach porozumienia OPEC+. Całkiem niedawno limity produkcji zostały obniżone o kolejne pół miliona baryłek dziennie, jednak kartel nie wyklucza dalszych cięć w przypadku takiej potrzeby. Warto mieć jednak na uwadze fakt, że na razie poparcie dla kolejnego obniżenia limitów jest różne wśród krajów OPEC+.

Następne spotkanie sygnatariuszy porozumienia naftowego jest zaplanowane na 5-6 marca. Niemniej, pojawiają się spekulacje, że może ono mieć miejsce wcześniej, około połowy lutego, w celu szybszej reakcji na zmieniającą się sytuację w Chinach.

KAKAO

Cena kakao utrzymuje się wysoko.

Po dynamicznej zwyżce notowań kakao w styczniu, pod koniec minionego miesiąca wzrosty wyhamowały, a notowania tego surowca poddały się lekkiej przecenie. Niemniej, ostatnie dni pokazały, że strona popytowa na rynku kakao pozostaje silna – cena kakao w Stanach Zjednoczonych utrzymuje się wyraźnie powyżej poziomu 2700 USD za tonę, niedaleko tegorocznych maksimów.

W ostatnim czasie kupujących na rynku kakao wspierają czynniki pogodowe. Na terenach uprawy kakao w Afryce Zachodniej, w tym na Wybrzeżu Kości Słoniowej, brakuje deszczu. To budzi obawy o produkcję tego surowca, zwłaszcza że rośliny te są obecnie w kluczowej fazie wzrostu.