Inwestorzy na rynku złota w tym tygodniu wyczekują informacji ze strony amerykańskiej Rezerwy Federalnej w kwestii stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Co prawda Fed raczej pozostawi stopy na niezmienionym poziomie, jednak zapewne przedstawi przy okazji jakieś wskazówki dotyczące swoich dalszych działań. Jastrzębie nastawienie Fed mogłoby zadziałać pozytywnie na wycenę amerykańskiego dolara i negatywnie odbić się na cenach złota.
Oprócz działań Fedu, istnieje jednak drugi – mało przewidywalny – czynnik wpływający na ceny złota. Chodzi oczywiście o amerykańsko-chiński konflikt handlowy, którego koniec wciąż jest niepewny. Teoretycznie, w najbliższy weekend powinna wejść w życie nowa runda podwyższonych ceł na dobra chińskie importowane do USA o wartości 156 mld USD. Jeśli do tego czasu nie zostanie wypracowane tzw. porozumienie pierwszej fazy, a cła zostaną wprowadzone, to kapitał może z powrotem zacząć uciekać w stronę „bezpiecznych przystani”, do których należy złoto.
KAWA
Kontynuacja rajdu cen kawy arabica w górę.
Bieżący tydzień na rynku kawy rozpoczął się mocnym wzrostowym akcentem. Cena kawy arabica w Stanach Zjednoczonych wczoraj zwyżkowała o 2,9% i przekroczyła poziom 1,28 USD za funt. Natomiast dzisiaj rano wzrosty są kontynuowane i notowania kawy arabica przekroczyły już 1,30 USD za funt.
W ostatnim czasie zwyżkę cen kawy w USA napędzało kilka czynników. Inwestorzy instytucjonalni masowo zamykali krótkie pozycje na rynku kawy, tworząc efekt tzw. short covering. Z kolei z fundamentalnego punktu widzenia, wzrostom cen kawy sprzyjał spadek zapasów tego surowca monitorowanych przez ICE z 2,5 mln worków w marcu do obecnych 2,1 mln worków.
Warto także wspomnieć o prognozie Międzynarodowej Organizacji Kawy (International Coffee Organization, ICO), zapowiadającej na ten sezon deficyt na rynku kawy wynoszący 502 tys. ton. Niemniej, deficyt i tak wydaje się niewielki w porównaniu do nadwyżki z poprzedniego sezonu, wynoszącej 3,7 mln ton.