Mało wyraziste ruchy notowań miedzi wynikają m.in. z trwających obecnie tygodniowych obchodów święta narodowego w Chinach. Jest to również efekt wyczekiwania na kolejną rundę negocjacji handlowych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami, która ma mieć miejsce już w kolejnym tygodniu.
Tymczasem z fundamentalnego punktu widzenia, ceny miedzi znajdują się obecnie pod wpływem dwóch równoważących się sił: zniżki podaży oraz spadającego popytu. International Copper Study Group (ICSG) podała w tym tygodniu, że w pierwszej połowie bieżącego roku zarówno wydobycie miedzi z rudy, jak i produkcja miedzi rafinowanej, spadły. Również popyt w tym czasie pozostawał (i nadal pozostaje) słaby, co wynika z pogarszających się wskaźników dotyczących aktywności przemysłu w kluczowych krajach świata.
W przypadku popytu, obawy o jego dalsze spadki wciąż się utrzymują. Tymczasem od strony podażowej, pojawiają się sygnały, że w niektórych krajach będzie ona rosnąć – o znaczącym wzrośnie wydobycia miedzi informowały ostatnio władze Peru. To połączenie sprawia, że perspektywy dla cen miedzi na razie rysują się słabo, z naciskiem na konsolidację cen lub ich spadek. Inną perspektywę najprawdopodobniej mógłby przynieść przełom w rozmowach amerykańsko-chińskich.
ZŁOTO
Wzrost rynkowej niepewności na korzyść kupujących na rynku złota.
Po dynamicznej poniedziałkowej przecenie, notowania złota odbiły w górę. Wczoraj cena tego kruszcu powróciła ponad psychologiczną barierę 1500 USD za uncję i dzisiaj – mimo delikatnej zniżki – utrzymuje się powyżej tego poziomu.
Zwyżkom notowań złota sprzyja wzrost awersji inwestorów do ryzyka. Wczoraj dane makro z amerykańskiego rynku pracy rozczarowały, co negatywnie wpłynęło na notowania m.in. indeksów akcji – a jednocześnie było impulsem do dalszych wzrostów cen złota jako tzw. bezpiecznej przystani.
Najbliższe dni powinny obfitować w istotne dane oraz wydarzenia polityczne. Jeszcze w tym tygodniu, w piątek, opublikowane zostaną najważniejsze dane z amerykańskiego rynku pracy (po wczorajszym raporcie ADP, pojawiły się wśród inwestorów obawy o słaby odczyt), a kolejne dni przyniosą informacje na temat negocjacji handlowych USA i Chin. Nerwowość na rynku może być duża, co sprzyja sile cen złota.