Wsparciem dla cen ropy naftowej podczas wczorajszej sesji był raport Amerykańskiego Instytutu Paliw (American Petroleum Institute, API), który pokazał zaskakująco duży spadek zapasów ropy naftowej. Według API, w minionym tygodniu zapasy ropy w USA spadły o 5,9 mln baryłek, podczas gdy oczekiwano ich zniżki o niecały milion baryłek. Dzisiaj swoje dane dotyczące zapasów ropy przedstawi Departament Energii USA.
Raport dotyczący zapasów ropy w USA nie wystarczył jednak do tego, aby na rynku tego surowca pojawił się optymizm. Na globalnym rynku ropy dominują obawy o coraz słabszy popyt na „czarne złoto”, a wczoraj dodatkowym negatywnym akcentem były informacje o zamiarze wyjścia Ekwadoru z OPEC wraz z początkiem 2020 roku. Ekwador tłumaczy swoją decyzję kłopotami budżetowymi i koniecznością sprzedaży większych ilości ropy naftowej na globalnym rynku – już wielokrotnie temu krajowi zdarzało się nie wywiązywać z postanowień porozumienia naftowego, które narzuca na poszczególne kraje limity produkcji.
Chociaż decyzja Ekwadoru o opuszczeniu OPEC rozbudziła na rynku ropy naftowej pesymizm, to fundamentalnie ona niewiele zmienia. Ekwador to jeden z najmniejszych producentów ropy w OPEC, odpowiadający za wydobycie około 545 tysięcy baryłek ropy dziennie.
KAKAO
Plany limitowanej produkcji kakao na Wybrzeżu Kości Słoniowej.
We wrześniu notowania kakao wypracowały spore wzrosty – cena tego towaru w Stanach Zjednoczonych zwyżkowała z poziomów nieprzekraczających 2200 USD za tonę do okolic 2500 USD za tonę. Chociaż w ostatnich dniach wzrost cen wyhamował, to strona popytowa pozostaje silna.
Kupującym na rynku kakao pomogły informacje o wprowadzeniu limitów produkcji kakao w krajach dominujących na świecie pod kątem produkcji tego surowca – Ghanie i Wybrzeżu Kości Słoniowej. Wczoraj Yves Brahima Kone, szef iworyjskiej Rady Kawy i Kakao, powiedział, że Wybrzeże Kości Słoniowej wprowadzi limit produkcji kakao na poziomie 2 mln ton począwszy od sezonu 2020/2021. Jednocześnie, zarówno ten kraj, jak i Ghana, podniosły ceny minimalne skupu kakao od lokalnych farmerów.
Powyższe informacje sprzyjają kupującym na rynku kakao, ale są już w dużej mierze uwzględnione w cenach tego surowca, więc reakcja inwestorów była ograniczona. Obecnie do dalszych zwyżek cen kakao potrzebne są nowe impulsy.