Brak wyraźnego kierunku cen ropy naftowej wynika ze zróżnicowanych czynników, wpływających obecnie na notowania tego surowca. Pod koniec poprzedniego tygodnia uwagę inwestorów przyciągnęły lepsze od oczekiwań dane dotyczące dynamiki PKB w Stanach Zjednoczonych. Spowolnienie wzrostu gospodarczego w USA nie jest więc tak dotkliwe jak oczekiwano – niemniej, informacje dotyczące innych kluczowych gospodarek świata nie są już tak optymistyczne.

Mieszane nastroje wywołuje także kwestia Iranu. Napięte relacje tego kraju z Zachodem nadal się utrzymują po zatrzymaniu brytyjskiego tankowca przez Irańską Gwardię Rewolucyjną i późniejsze wezwania Brytyjczyków do zwiększenia obecności zachodnich wojsk w rejonie cieśniny Ormuz. Niemniej, w niedzielę irańscy dyplomaci potwierdzili, że trwają rozmowy z krajami Europy na temat wygaszania irańskiego programu nuklearnego, a ostatnie nadzwyczajne spotkanie polityków z Unii Europejskiej i Iranu było konstruktywne.

Niemniej, warto mieć na uwadze, że sytuacja wokół Iranu może się jeszcze dynamicznie zmieniać. Kraj ten jest pod dużą presją międzynarodowych sankcji, co pokazują dane dotyczące globalnego handlu ropą naftową. W czerwcu import irańskiej ropy naftowej do Chin spadł aż o 60% w ujęciu rdr. Dla Iranu jest to szczególnie dotkliwe, ponieważ kraj ten stracił już wcześniej wiele rynków docelowych, a Azja jest dla niego kluczową alternatywą. W ostatnich miesiącach USA jednak wywierają presję na azjatyckich krajach, aby zaprzestały importu ropy z Iranu, a przynajmniej znacząco go ograniczyły.

PSZENICA

Ceny pszenicy w górę na skutek rozczarowującej produkcji w rejonie Morza Czarnego.

Ostatni miesiąc na rynku pszenicy upływa pod znakiem spadków cen. Notowania tego zboża w Stanach Zjednoczonych jeszcze pod koniec czerwca br. oscylowały w okolicach 5,50 USD za buszel, a teraz niewiele przekraczają poziom 5 USD za buszel. Niemniej, strona popytowa wygrywała przez kilka ostatnich sesji na tym rynku, a dzisiaj rano cena pszenicy w USA kontynuuje zwyżkę.

Odreagowanie wzrostowe cen pszenicy po kilku tygodniach presji spadkowej jest wywołane rozczarowującymi szacunkami dotyczącymi produkcji tego zboża w rejonie Morza Czarnego. W piątek SovEcon obniżył prognozy eksportu pszenicy z Rosji o 7 mln ton do poziomu 41,9 mln ton w sezonie 2019/2020 (rozpoczętym 1 lipca br.).

Na rynku pszenicy jest to zaskoczenie, które sprzyja wzrostom cen pszenicy. Niemniej, warto mieć na uwadze fakt, że globalna produkcja tego zboża i tak najprawdopodobniej wzrośnie istotnie w porównaniu z ubiegłym sezonem. To oznacza, że na razie nie ma fundamentalnych podstaw, aby oczekiwać dynamicznych i długotrwałych zwyżek cen pszenicy.