Sytuacja na rynku ropy jest o tyle ciekawa, że z uwagi na duże wykupienie, realizacja zysków może przybrać naprawdę duże rozmiary. Mogłaby ona być szczególnie dynamiczna, gdyby doszło do interwencji walutowej wzmacniającej dolara. Amerykańska waluta jest bowiem negatywnie skorelowana z ropą, a duża część wzrostu tej ostatniej, wynikała m.in. z wyprzedaży dolara w ostatnich tygodniach.