W przypadku cen ropy Brent, ostatnie wzrosty doprowadziły notowania tego surowca w pobliże tegorocznych maksimów. Cena tego europejskiego gatunku ropy w ostatnim czasie mocniej reaguje na wszelkiego typu doniesienia dotyczące możliwego ograniczenia produkcji ropy naftowej w Iranie, związanej z narzuconymi na ten kraj sankcjami amerykańskimi. Stany Zjednoczone dały swoim sojusznikom czas do 4 listopada na dopasowanie się do sankcji, czyli w praktyce, na całkowitą rezygnację z kontaktów handlowych z Iranem. W obawie przed konsekwencjami ze strony Amerykanów, niektóre państwa faktycznie zaczęły ograniczać zamówienia na irańską ropę naftową, co było lepiej widać właśnie w sierpniu. Kolejne miesiące mogą przynieść przyspieszenie tego procesu w miarę zbliżania się do ostatecznej daty wyznaczonej przez USA. Niemniej, należy spodziewać się także prób obejścia sankcji, głównie przez Chiny, które już zapowiedziały, że nie chcą rezygnować z dostaw irańskiej ropy naftowej.
Kwestia sankcji na Iran z pewnością będzie ważnym czynnikiem cenotwórczym na rynku ropy w ciągu najbliższych tygodni i miesięcy. Jednak oprócz niej, obawy budzą także inne kwestie, w tym ciągle spadająca produkcja ropy naftowej w Wenezueli. To ona sprawia, że na rynku ropy naftowej, mimo wyższych limitów ropy w porozumieniu OPEC, wciąż daleko jest do jakiejkolwiek nadwyżki. Nie zmienia to jednak faktu, że potencjał wzrostowy cen ropy jest ograniczony ze względu na możliwy wyraźniejszy wzrost produkcji ropy w USA przy wyższych cenach surowca.
MIEDŹ
Notowania miedzi pod presją zapowiadanego zaostrzenia wojny handlowej USA i Chin.
Druga połowa sierpnia na rynku miedzi upłynęła pod znakiem wzrostów w ramach odreagowywania dynamicznej zniżki z wcześniejszych tygodni. Niemniej, stronie popytowej na tym rynku wciąż brakuje sił do trwałego powrotu do zwyżek. W rezultacie, sierpień prawdopodobnie będzie dla miedzi trzecim z kolei miesiącem wyraźnych zniżek. Zła passa tego metalu zresztą trwa dłużej: od początku bieżącego roku tylko jeden miesiąc, kwiecień, zakończył się dla cen miedzi na plusie, a i tak zwyżka ta była niewielka.
W tym tygodniu ciosem dla cen tego metalu okazały się zapowiedzi wprowadzenia przez Amerykanów wysokich ceł na kolejne produkty importowane z Chin. O ile jeszcze w poprzednim tygodniu dyskutowano o możliwości złagodzenia wojny handlowej na linii USA-Chiny, to dyplomatyczne rozmowy nie przyniosły efektu i zamiast polepszenia relacji między tymi krajami, mamy do czynienia z zaostrzeniem konfliktu. To budzi obawy o przyszłość globalnej gospodarki, w tym również popytu na miedź – aczkolwiek warto zaznaczyć, że zapasy miedzi są obecnie w tendencji zniżkowej, co świadczy o utrzymującym się dużym popycie na ten metal.