Duży popyt na polską walutę jest także wynikiem słabego dolara na rynku zagranicznym. Kurs EUR/USD przebywa obecnie w okolicach swoich piątkowych szczytów (1,5461) i naszym zdaniem możliwe są dalsze próby wzrostów ponad ten poziom. Gdyby spełnił się taki scenariusz to powinien on spowodować dalszą aprecjację PLN. Zasięg będzie jednak ograniczony z powodu ważnych wsparć na poziomie 2,30 dla pary USD/PLN oraz 3,51 dla pary EUR/PLN. Do pokonania powyższych wsparć niezbędna była by dłuższa poprawa sytuacji na warszawskiej giełdzie, a na to na razie się nie zanosi.
Także publikowane dane fundamentalne nie dają inwestorom powodów do obaw. W piątek Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej podało, że stopa bezrobocia spadła w lutym do 11,5%. Bardzo ważna będzie podana w środę informacja o inflacji CPI. Gdyby okazało się, że będzie ona wyższa od prognoz to wzrost oczekiwań na podwyżkę stóp przez Rade Polityki Pieniężnej będzie także bardzo pozytywny dla polskiej waluty. W najbliższym czasie dobre dane fundamentalne mogą bilansować się ze słabą atmosferą na giełdach, dlatego też bardzo prawdopodobne jest pozostanie złotego w konsolidacji.
Raport z rynku pracy USA za luty kolejny raz zawiódł oczekiwania rynku. W lutym liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych spadła o 63 tyś. Oczekiwano, że w okresie tym liczba nowopowstałych etatów wzrośnie o 23 tyś. Dodatkowo, w dół zrewidowano dane za styczeń i za grudzień. W styczniu liczba NFP spadła o 22 tyś, wobec wcześniejszych szacunków spadku o 17 tyś. Tak słabe dane z rynku pracy potwierdzają, że amerykańska gospodarka jest już jedną nogą w fazie recesji i utwierdzają rynek w przekonaniu o konieczności obniżek stóp proc. przez Rezerwę Federalną.
Po informacjach tych dolar osiągnął kolejne dno wobec euro, a amerykańskie giełdy zanotowały duże spadki. Kurs EUR/USD osiągnął szczyt na poziomie 1,5460, notowania USD/CHF spadły do poziomu 1,0130 i nawet uznawany ostatnio za ryzykowną inwestycję brytyjski funt zyskał na wartości wobec dolara notując maksima powyżej granicy 2,02.
Gwałtowna i szybka zwyżka EUR/USD skusiła część inwestorów do realizacji zysków. Jej przyczyną była również informacja o dodatkowych aukcjach FED, który pożyczy na dwóch marcowych aukcjach krótkoterminowych papierów dłużnych (TAF) aż 100 mld dolarów w odpowiedzi na zwiększoną presję na płynność ze strony rynków finansowych. Wcześniej Fed planował pożyczenie 60 mld dolarów. Każda z dwóch aukcji - 10 i 24 marca - będzie opiewać na kwotę 50 mld dolarów. Ponadto Fed ogłosił rozpoczęcie serii 28-dniowych operacji warunkowego zakupu (repurchase agreements), w celu zwiększenia bieżącej płynności systemu bankowego.
W efekcie tych informacji kurs EUR/USD spadł na chwilę do poziomu 1,5313. Inwestorzy uznali bowiem, że aukcje FED mogą być działaniami interwencyjnymi, które w efekcie powinny wspierać amerykańską gospodarkę. Pomimo, iż spadki EUR/USD nie utrzymały się, to za częściowy sukces dolara uznać należy to, że jego deprecjacja zatrzymała się. Dzisiaj rano, na rynkach azjatyckich kurs EUR/USD konsolidował w przedziale 1,5360-1,5400.
Pomimo silnego euro eksport niemieckich towarów wzrósł w styczniu najmocniej od 16 miesięcy, o 3,8 proc. Analitycy spodziewali się wzrostu styczniowego eksportu tylko o 1,0 proc. Import wzrósł o 4,2 proc. po wzroście w grudniu o 5,4 proc. Tu analitycy oczekiwali wzrostu o 0,8 proc. Dane z Niemiec mogą wzmacniać krótkoterminowy popyt na euro. Spodziewamy się dalszego wzrostu notowań wspólnej waluty wobec dolara i jej stabilizacji w relacji do euro. W tym tygodniu kurs EUR/USD może zbliżyć się do poziomu 1,55.