Głównym czynnikiem, który sprzyjał wczorajszej zwyżce cen ropy naftowej, były obawy o przyszłą podaż tego surowca w Iranie i Wenezueli. Niecałe dwa tygodnie temu Stany Zjednoczone ogłosiły zamiar ponownego narzucenia sankcji na Iran, a dodatkowo wczoraj Donald Trump zażądał od tego kraju całkowitego porzucenia prac nad programem atomowym oraz wycofania swojego zaangażowania w konflikt w Syrii. Jeśli Iran tych wymagań nie spełni, Trump zagroził wyniszczającymi kraj sankcjami.
Zaostrzona retoryka USA w kwestii Iranu wzbudziła obawy o przyszłą produkcję i eksport ropy naftowej z tego kraju, gdyż Iran podkreślał już wcześniej, że nie będzie uginał się pod żądaniami USA. Nie ulega jednak wątpliwości, że Stany Zjednoczone i Iran i tak od wielu lat nie utrzymują szczególnie ciepłych relacji dyplomatycznych ani istotnych relacji handlowych, więc przyszłość irańskiej produkcji ropy bardziej zależy od stanowiska krajów Azji i Unii Europejskiej.
Tymczasem wczoraj na pierwszy plan na rynku ropy wysunęła się Wenezuela, gdzie już od wielu miesięcy produkcja ropy naftowej spada ze względu na pogłębiający się kryzys gospodarczo-polityczny. Tym razem uwagę międzynarodowych polityków przyciągnęły najprawdopodobniej sfałszowane wybory prezydenckie, w których wygrał rządzący obecnie twardą ręką Nicolas Maduro. Ta polityczna farsa spotkała się z potępieniem ze strony wielu krajów, a USA ogłosiły, że rozważają narzucenie na Wenezuelę sankcji.
MIEDŹ
Cena miedzi w górę na skutek złagodzenie relacji na linii USA-Chiny.
Bieżący tydzień na rynku miedzi rozpoczął się wzrostowym akcentem. Cena tego metalu w Stanach Zjednoczonych, która zakończyła poprzedni tydzień w okolicach 3,05 USD za funt, dzisiaj rano przekroczyła już poziom 3,12 USD za funt.
Pozytywnym nastrojom inwestorów na rynku miedzi sprzyjają przede wszystkim doniesienia o „przerwie” w wojnie handlowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami. W ostatnich miesiącach politycy tych krajów licytowali się w zapowiedziach kolejnych ceł, stosując coraz ostrzejszą retorykę. Nie ulega jednak wątpliwości, że ograniczenie relacji handlowych tych dwóch światowych potęg gospodarczych odbiłoby się negatywnie na gospodarce każdego z tych krajów, a także na całej globalnej gospodarce.
Oczekiwania dotyczące kondycji globalnej gospodarki są szczególnie istotne dla kształtowania się cen miedzi, dlatego złagodzenie relacji na linii USA-Chiny doprowadziło do wzrostu cen tego metalu. W zwyżce pomogło także odreagowanie spadkowe wartości amerykańskiego dolara.