To ich pierwszy spadek od ośmiu tygodni. Dane te mocno zaskoczyły, gdyż oczekiwano kolejnego tygodnia ich wzrostu. Tym razem o 2,1 mln baryłek.

W ostatnim tygodniu o 2,7 mln baryłek spadły również zapasy destylatów. Natomiast zapasy benzyny wzrosły o 1,7 mln baryłek. Rynek oczekiwał, że odpowiednio spadną one o 2,1 mln i pozostaną bez zmian.

Wyraźnie gorsze od oczekiwań dane z stanie zapasów paliw w USA, w połączeniu z silnym trendem wzrostowym cen ropy, jak również z poprawą koniunktury w amerykańskim sektorze usług w lutym, każą oczekiwać trwałego powrotu ropy Brent powyżej poziomu 100 dol. Taki powrót stanąłby pod znakiem zapytania, gdyby wyraźnie zaczął wzmacniać się dolara. Oba rynki są bowiem ze sobą mocno skorelowane.

O godzinie 16:39 ropa kosztowała 99,64 dol.