Euro także zyskuje na fali wzrostu oczekiwań na zmniejszenie akomodacyjności polityki pieniężnej EBC.
Inflacja CPI w Niemczech spadła w grudniu, według wstępnych szacunków, do 1,7 proc. r/r z 1,8 proc. w listopadzie. To wynik wyraźnie wyższy niż oczekiwano (1,5 proc.). Niewielki spadek inflacji w największej gospodarce Europy oznacza wyższy niż zdyskontowany przez rynek rezultat w całym regionie (odczyt jutro o 11.00) oraz jej powrót do celu „blisko, ale poniżej 2 proc.” – wbrew projekcjom Europejskiego Banku Centralnego (EBC) – najprawdopodobniej już wczesną wiosną. Widać bowiem wyraźnie, że wygasają efekty statystyczne (echa wysokiej bazy sprzed roku), a wiodąca rolę w kwestii zachowania cen zaczynają odgrywać efekty popytowe. Do tego dochodzą wysokie notowania ropy naftowej, które na CPI przełożą się z silnie w dalszej części roku.
Dane zwiększają presję na EBC, by ograniczał akomodacyjność polityki pieniężnej w strefie euro. Sugerują to także informacje z samego banku, według których dynamika wzrostu kredytów dla firm z sektora poza finansowego osiągnęła w listopadzie najwyższy poziom od 2009 r. (3,1 proc. r/r). Ożywienie na rynku kredytów skutkujące odbiciem inflacji to jednoznaczny sygnał, że należałoby wycofać się z QE, a zacząć myśleć o podwyżkach stóp procentowych. Wyższe oprocentowanie to jednak, jak się wydaje, wciąż względnie odległa perspektywa końca dekady.
W reakcji na dane podczas ostatniej sesji 2017 r. euro zyskiwało na wartości docierając do psychologicznej bariery 1,20 wobec dolara. Dziś ją już przekroczyło. Złoty do pewnego stopnia wpisał się w ten trend. Zyskał do dolara i był stabilny do euro. Zakończył rok tuż za czeską koroną w rankingu najmocniejszych walut ostatnich 12 miesięcy z zyskiem 21 proc. do dolara.
Pierwsza sesja nowego roku, podobnie jak i cały tydzień, obfituje w dane i publikacje, które mogą przyczynić się do wzrostu zmienności rynków. Dziś poznamy wartość indeksów PMI dla przemysłu z Europy, a w kolejnych dniach ich odpowiedniki dla sektora usługowego oraz amerykańskie wskaźniki ISM. Poranne dane PMI z Chin (wyraźnie wyższe od oczekiwań) dały silne wzrosty cen akcji oraz umocnienie juana. Zapowiada to dobry początek roku na rynkach gospodarek wschodzących. W piątek publikacja danych z rynku pracy w USA.