Ubiegłotygodniowe pokonanie technicznego oporu w okolicach 55 USD za baryłkę w przypadku ropy WTI otworzyło notowaniom tego surowca drogę do dalszych wzrostów. Obecnie zwyżka wydaje się bardziej techniczna niż fundamentalna, aczkolwiek nie brakuje także informacji, które wspierają stronę popytową.

Jednym z czynników, który sprzyja wzrostom notowań ropy naftowej, jest perspektywa dołączenia Nigerii do porozumienia ws. cięcia produkcji ropy naftowej w krajach OPEC i niektórych państwach spoza kartelu. Dotychczas ten duży afrykański producent ropy był wyłączony z obowiązku cięcia produkcji ze względu na nawracające problemy gospodarczo-polityczne, uderzające w lokalny rynek ropy naftowej. Chociaż trudno mówić o polepszeniu sytuacji wewnętrznej w Nigerii, to tamtejsza produkcja nieco odbiła w górę, negatywnie wpływając na skuteczność porozumienia OPEC. W rezultacie, pojawiły się propozycje włączenia Nigerii do porozumienia naftowego. Wczoraj odniósł się do nich minister ds. ropy naftowej Nigerii, który powiedział, że nie wyklucza takiego rozwiązania, aczkolwiek limity produkcji powinny być odpowiednio wysokie, aby mogły zostać zatwierdzone w Nigerii. Obecna produkcja ropy naftowej w tym afrykańskim kraju wynosi nieco ponad 2 mln baryłek dziennie – według nigeryjskiego ministra, limit na poziomie 1,8-1,9 mln baryłek dziennie wchodziłby w grę, gdyż nie byłby on dewastujący dla budżetu kraju.

KAKAO

Dynamiczny powrót notowań kakao do wzrostów.

Wczorajsza sesja na rynku kakao należała do strony popytowej. Ceny kakao w Stanach Zjednoczonych zwyżkowały o niemal 3% podczas poniedziałkowej sesji, co pozwoliło notowaniom tego surowca powrócić ponad barierę 2100 USD za tonę, naruszoną w miniony czwartek.

Sytuacja fundamentalna na rynku kakao wciąż każe patrzeć na sytuację z ostrożnym optymizmem – produkcja kakao pozostaje duża, a liczby dotyczące przerobu tego surowca w Ameryce Północnej były rozczarowujące. Niemniej, jednocześnie przerób kakao w Azji zaskoczył pozytywnie, a globalnie inwestorzy oczekują wzrostu popytu na czekoladę w sezonie przedświątecznym, co powinno odbić się pozytywnie na popycie na samo kakao. Zwiększony optymizm widać po działaniach inwestorów instytucjonalnych – w piątkowym raporcie CFTC podała, że zmniejszali oni krótkie pozycje na rynku kakao.