Zła passa notowań złota w ostatnich tygodniach wiąże się bezpośrednio z odbiciem notowań dolara amerykańskiego w górę po wcześniejszych wielomiesięcznych spadkach. Wczoraj wartość U.S. Dollar Index wzrosła o ponad pół procenta, docierając tym samym do poziomów ostatnio widzianych w drugiej połowie sierpnia. Co ciekawe, wzrost wartości USD nastąpił nawet pomimo ostrożnych wypowiedzi członków Fed, którzy wyrażali chęć poczekania z kolejną podwyżką stóp procentowych w USA nawet do przyszłego roku, a nie – jak się tego obecnie oczekuje – do grudnia tego roku.

Dodatkowo, w międzyczasie zmniejszyło się w pewnym stopniu ryzyko polityczne związane z Koreą Północną po informacjach ze strony Białego Domu o rozmowach prowadzonych z Pjongjangiem na temat amerykańskich obywateli na terenie tego kraju. Co prawda Amerykanie stanowczo odcinają się od sugestii o gotowości do negocjacji, jednak prowadzenie jakichkolwiek rozmów na linii USA-Korea Północna zostało odczytane przez inwestorów pozytywnie, jako sygnał złagodzenia konfliktu.

Również z technicznego punktu widzenia notowania złota wciąż mają potencjał spadkowy. Po przekroczeniu w dół psychologicznej bariery na poziomie 1300 USD za uncję, cena tego surowca może dotrzeć już w najbliższych dniach do okolic 1250-1260 USD za uncję.

SOJA

Notowania soi pod presją podaży.

Ostatnie dni na wykresie soi są okresem osuwania się notowań tego surowca w dół. Cena soi w Stanach Zjednoczonych obecnie porusza się w okolicach 9,50 USD za buszel, czyli na najniższym poziomie od niemal trzech tygodni.

Presja podażowa, która utrzymuje się na rynku soi, wynika przede wszystkim z oczekiwań dużej podaży tego surowca w kluczowych krajach produkcji soi. Obecnie trwają żniwa w Stanach Zjednoczonych – według wyliczeń Departamentu Rolnictwa USA, do minionej niedzieli były one ukończone w 22 procentach. To oznacza nieco wolniejsze tempo od oczekiwań, co nie zmienia jednak faktu, że oczekiwane są wyjątkowo duże plony z ara, a to zapowiada obfite zbiory.

Jednocześnie, w Brazylii rozpoczęły się zasiewy soi na przyszłoroczne zbiory. Mają one szanse na bezproblemowy przebieg, ponieważ w miniony weekend pojawiły się delikatne opady deszczu, korzystne po wcześniejszych suszach i mające pozytywny wpływ na tempo zasiewów. Z kolei w Argentynie, gdzie w ostatnich tygodniach problemem były ulewne deszcze opóźniające zasiewy, prognozy pogody zapowiadają ponad tygodniowy okres bez opadów, co również powinno przyczynić się do zwiększenia tempa zasiewów.