Rynek pozostają w uśpieniu przed arcyważnym wydarzeniem, do jakiego urasta czwartkowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Eurodolar nie wyszedł wczoraj poza wąski przedział wahań wokół 1,19, a giełdy zamknęły się na lekkich minusach. Dał się zauważyć powrót do bezpiecznych obligacji, których rentowności powróciły w okolice ostatnich minimów.
Nabieramy coraz większego przekonania, że EBC nie tylko nie zredukuje programu QE przed końcem roku, ale – czego rynek nie uwzględnił w pełni w cenie euro – wydłuży go w zmienionej formie także na 2018 r. QE będzie najpewniej wygaszany stopniowo, tj. ilość pieniędzy przeznaczana na skup aktywów będzie zmniejszana na przestrzeni co najmniej 6 kolejnych miesięcy przyszłego roku. Rynek w większości zakładał, że EBC definitywnie wycofa płynność w styczniu, a taki pogląd wspierały rozwijająca się szybciej od oczekiwań gospodarka i wiosenne przyspieszenie inflacji.
Od kwietnia kurs EUR/USD przesunął się jednak w górę o prawie 15 proc. z okolic 1,08 do 1,20, co godzi w silnie proeksportową gospodarkę strefy euro i oddala EBC od osiągnięcia celu CPI na poziomie 2 proc. Ponieważ nie ma bezpośredniego zagrożenia rozkręcenia inflacji, bank centralny może bez konsekwencji dalej podejmować rękawicę w walce o słabą walutę, a zatem wykonać „skok do przodu” i QE nie tylko nie zmniejszyć, ale zaskoczyć rynki jego powiększeniem. To z pewnością odcisnęłoby swoje piętno na wycenie euro.
Wspólna waluta wydaje się przewartościowana w relacji do dolara. Rynek w pełni uwzględnił już relatywną przewagę w wynikach gospodarczych strefy euro nad Stanami Zjednoczonymi w pierwszych kwartałach 2017 r. Zdyskontował również (nadmiernie?) zmniejszenie oczekiwanego dyferencjału przyszłych stóp procentowych w obu obszarach. Jednocześnie, w ostatnich tygodniach doszło do wyraźnego wzmocnienia, na nowo, podstaw rozwoju gospodarki USA (seria solidnych odczytów wskaźników współbieżnych i wyprzedzających koniunktury). Wraz z rosnącym prawdopodobieństwem rozszerzenia programu QE EBC oznacza to fundamentalną przewagę dolara w relacji do amerykańskiego dolara tak w krótkim (3-4 tygodnie), jak i średnim terminie (3-4 miesiące). W horyzoncie końca III i początku IV kw. spodziewamy się odwrócenia dominującej tendencji na parze EUR/USD (wzmocnienia dolara, osłabienia euro).