Euro powróciło do silnych zwyżek, a rynki do dominujących tendencji po tym, jak wystąpienia najważniejszych gości sympozjum w Jackson Hole nie przyniosły żadnych nowych informacji w kontekście przyszłości polityki pieniężnej w USA i strefie euro. Kurs EUR/USD wzrósł do najwyższego poziomu od początku 2015 r. (1,1940).

Prezes Fed J. Yellen w swojej wypowiedzi skupiła się głównie na obronie działań regulacyjnych podjętych w reakcji na kryzys finansowy z 2007 r. Nie odniosła się do bieżącej sytuacji gospodarczej oraz polityki monetarnej. Część inwestorów obawiała się, że Yellen wykorzysta okazję do zaostrzenia retoryki i ostrzeżenia rynków przed nadmiernym optymizmem i dalszym zwiększaniem apetytu na ryzyko. Ponieważ nic takiego nie miało miejsca, gracze przeszli do handlu, jaki obowiązywał przez ostatnie tygodnie.

Także prezes Europejskiego Banku Centralnego w swojej wypowiedzi w Jackson Hole nie powiedział niczego, co można byłoby uznać za przełom. M. Draghi chwalił wolnych handel i rozwiązania zastosowane po kryzysie, przestrzegając jednocześnie przed zniweczeniem tego, co zostało osiągnięte przez ostatnie 10 lat. W tym przypadku również przed sympozjum rynek spekulował, że Włoch może pokusić się o sygnały, co do dalszych planów działań w polityce pieniężnej, w szczególności programu QE. Wszystko wskazuje jednak na to, że do końca roku żadnych zmian nie będzie, a od przyszłego EBC zacznie stopniowo zmniejszać zakres interwencyjnych zakupów aktywów. Taki ton przebrzmiewał przez ostatnią wypowiedź szefa Bundesbanku J. Weidmanna.

Ważna do odnotowania informacja w Polski. Po lipcu br., po raz pierwszy od 28 lat, odnotowano nadwyżkę w kasie państwa. Wyniosła ona 2,4 mld zł. Dochody zrealizowano w 63,3 proc. planu (206,1 mln zł), wydatki na poziomie 53,0 proc. planu (203,8 mld zł). Wg szacunkowych danych w okresie styczeń - lipiec 2017 r. dochody budżetu były wyższe o 17,5 mld zł (16,2 proc.). Dochody z VAT o 24,4 proc. r/r (18,5 mld zł). Bardzo dobra realizacja budżetu, a co za tym idzie poprawiająca się kondycja finansów publicznych to korzystna informacja dla złotego z długo- i średnioterminowego punktu widzenia. Zmniejsza do minimum ryzyko obniżki ratingu zadłużenia Polski, zwiększa szanse na podwyżkę perspektywy i samej oceny kredytowej. Sytuacja budżetu znajduje odzwierciedlenie w notowaniach długu na rynku wtórnym, a także stawkach swapów ubezpieczenia od bankructwa (CDS). Rentowności 2-letnich obligacji rządu RP spadły w piątek do najniższego poziomu od września (1,73 proc.). 10-latki pozostają w rejonie 3,30 proc. 5-letnia stawka CDS wynosi obecnie 56,1 dol. – okolice najniższego poziomu z ostatnich 12 miesięcy.