Sprzedaż niespodziewanie spadła o 2,9 proc. miesiąc do miesiąca, po wzroście o 0,2 proc. w listopadzie i wobec oczekiwanego spadku o 0,7 proc. Te dane zostały odebrane jako czynnik wskazujący na kłopoty kanadyjskiej gospodarki.

Inflacja CPI natomiast spadła o 0,2 proc. w relacji miesięcznej i wzrosła o 2,2 proc. w relacji rocznej, po tym jak w grudniu wzrosła ona odpowiednio o 0,1 proc. i 2,4 proc. Opublikowane dane były niższe od średniej rynkowych prognoz, która zakładała spadek cen o 0,1 proc. miesiąc do miesiąca i wzrost o 2,3 proc. W styczniu niższą dynamikę wzrostu zanotowała również inflacja bazowa CPI, która była wyższa o 0,1 proc. niż w grudniu 2007 i wyższa o 1,4 proc. (najniższy poziom od lipca 2005 roku) niż w styczniu 2007. Dane te były zgodne z oczekiwaniami.

Niższa inflacja i zdecydowany spadek sprzedaży hurtowej otworzyły pole do spekulacji na temat dalszych obniżek stóp procentowych przez Bank Kanady. Może to nastąpić już na posiedzeniu w dniu 4 marca br. Na rynku pojawiają się coraz częstsze głosy, że bank może obniżyć stopy procentowe nie o 25 punktów, jak się dotychczas sądziło, ale o 50 punktów, sprowadzając główną stopę procentową do poziomu 3,5 proc. Analitycy ankietowani przez Bloomberg prognozują, że w I połowie roku stopy w Kanadzie spadną do poziomu 3,25 proc.

Bank Kanady ostatni raz obniżył stopy procentowe pod koniec stycznia br. Wówczas zostały one obcięte o 25 punktów bazowych do obecnych 4 proc.

Wczorajsza silna zwyżka USD/CAD doprowadziła do wybicia górą z trzytygodniowej stabilizacji w przedziale 0,9936-1,0090 na wykresie dziennym. Takie wybicie może zapowiadać wzrost do styczniowych maksimów na poziomie 1,0376. Scenariusz ten zostanie zanegowany wraz z powrotem USD/CAD poniżej poziomu 1,01.