Po opublikowaniu kwartalnych wyników Wal-Mart Stores, które były lepsze od oczekiwanych, wśród inwestorów wzrosła skłonność do ryzyka. Zaczęli oni zapożyczać się w Japonii i z uzyskaną gotówką „pędzili” na rynki kapitałowe. W efekcie jen zaczął się umacniać, odrabiając połowę wcześniejszych strat.
Od wielu miesięcy notowania tej waluty nie są zbytnio zależne od sytuacji japońskiej gospodarki. Na kurs JPY wpływ mają transakcje spekulantów, którzy wykorzystują tanie kredyty w Japonii do zdobycia gotówki, by następnie zainwestować ją w dużo bardziej dochodowe aktywa. Wraz ze wzrostem apetytu na ryzyko, wzrasta również popyt na jena.
W godzinach popołudniowych dolar wyceniano na 107,65 jenów, zaś euro kosztowało 158,67 jenów. Kurs eurodolara utrzymywał się na wysokim poziomie 1,4738 USD (po wzroście o 0,6%).