W przypadku amerykańskiej ropy naftowej, ten stan nie utrzymał się jednak długo – już w piątek cena ropy WTI spadła poniżej wspomnianej psychologicznej bariery, otwierając tym samym notowaniom tego surowca drogę do pogłębienia spadków.

Korekta spadkowa cen ropy naftowej to efekt zanikającej wiary inwestorów w skuteczność porozumienia OPEC. Istnieją spore wątpliwości, czy wywrze ono istotny długoterminowy wpływ na cenę tego surowca. O ile w krótkim terminie zwyżka mogła być podyktowana emocjami, to już w długoterminowej perspektywie ważne będą twarde dane dotyczące faktycznego ograniczenia produkcji ropy naftowej przez kraje kartelu. Na razie takich danych brakuje, a OPEC ma rozmawiać o szczegółach porozumienia dopiero w listopadzie.

A tymczasem kraje należące do kartelu póki co nie ograniczają znacząco wydobycia, a niektóre nawet je zwiększają. Do podniesienia produkcji przez rodzime przedsiębiorstwa z branży gazowo-naftowej wezwał w weekend minister ds. ropy naftowej Iraku. Ten bliskowschodni kraj obecnie znajduje się w czołówce największych producentów ropy w OPEC, a obecnie jest jednym z najmniejszych zwolenników solidarnego cięcia produkcji.

ZŁOTO

Odbicie cen złota w górę po powrocie chińskich inwestorów.

Miniony tydzień na rynku złota był wyjątkowo słaby. Notowania tego kruszcu przekroczyły w dół psychologiczną barierę na poziomie 1300 USD za uncję i pod koniec tygodnia dotarły do okolic 1250 USD za uncję, będących obecnie najbliższym technicznym poziomem wsparcia.

Bariera ta na razie okazuje się skuteczna – dzisiaj rano cena złota odbija w górę i porusza się w okolicach 1265 USD za uncję. Stronie popytowej pomagają dzisiaj jednak nie tylko uwarunkowania techniczne na wykresie żółtego kruszcu, lecz także powrót Chin na globalny rynek po tygodniowym święcie. Chiński popyt dzisiaj odgrywa istotną rolę na rynku złota, zwłaszcza że po ostatnim ruchu spadkowym spora część inwestorów i konsumentów może uznać obecny poziom cen złota za atrakcyjny.

Niemniej, odbicie cen złota w górę na razie ma relatywnie niewielki zakres w porównaniu z obserwowanymi wcześniej zniżkami, więc na razie warto je traktować jedynie jako korektę w ruchu spadkowym.