Przecenie tego surowca sprzyjały informacje opublikowane w czwartek przez Reuters. Na podstawie danych dotyczących transportu ropy naftowej oraz deklaracji przedstawionych przez branżowe źródła, agencja ta oszacowała, że w czerwcu wydobycie ropy naftowej w krajach kartelu OPEC wzrosło do najwyższego poziomu od co najmniej 1997 r. (czyli od początku publikacji tego typu wyliczeń przez Reuters) i wyniosło średnio 32,82 mln baryłek dziennie wobec 32,57 mln baryłek w maju.

Za wzrost produkcji ropy naftowej w OPEC odpowiada przede wszystkim sytuacja w Nigerii, gdzie wcześniej – ze względu na ataki bojówek i uszkodzenia ropociągów – wydobycie i eksport ropy naftowej spadły do najniższych poziomów od ponad 20 lat. W ostatnich tygodniach, w obliczu braku nowych ataków i naprawy infrastruktury, produkcja ropy naftowej zaczęła z powrotem rosnąć. Wzrosty wydobycia zaobserwowano w czerwcu także w niemal wszystkich pozostałych krajach kartelu, z wyjątkiem Iraku, gdzie i tak produkcja rosła przez wiele wcześniejszych miesięcy. Taka sytuacja świadczy o tym, że kraje OPEC nie przestają walczyć między sobą i krajami spoza kartelu o udział w rynku.

Dzisiaj rano cena ropy naftowej WTI utrzymuje się w okolicach wczorajszego zamknięcia. Najbliższym poziomem wsparcia są okolica 47,70 USD za baryłkę.

SREBRO

Notowania srebra powyżej 19 USD za uncję.

Strona popytowa na rynku srebra jest w bieżącym tygodniu wyjątkowo aktywna. O ile wzrost notowań złota stracił nieco na dynamice, cena srebra poszybowała w ostatnich dniach w górę, przełamując dwa istotne psychologiczne poziomy oporu: 18 USD oraz 19 USD za uncję. Co ciekawe, ceny złota i srebra rosną nawet pomimo wzrostu apetytu inwestorów na ryzyko, obserwowanego w ostatnich dniach.

Przekroczenie przez notowania srebra istotnych technicznych barier teoretycznie otwiera pole do dalszych zwyżek. Jednak fakt, że srebro radzi sobie w ostatnich dniach znacznie lepiej niż złoto, powinien dać inwestorom do myślenia – historycznie taka sytuacja na ogół miała miejsce na samym końcu ruchu wzrostowego. Jeśli wierzyć tej analogii, ceny złota i srebra mogą w kolejnych dniach zanotować co najmniej spadkową korektę.