Dzisiejsza poranna zwyżka jest więc na razie pierwszym dniem odreagowania po sześciu spadkowych sesjach z kolei. Ale oczywiście na razie jest zbyt wcześnie na optymizm. Do zakończenia piątkowej sesji wciąż jest daleko, a nawet jeśli notowania ropy naftowej zakończą dzień na plusie, to na razie taki ruch można traktować jedynie jako odreagowanie po wcześniejszych spadkach. Jego przyczyną mogło być chociażby zamykanie krótkich pozycji przez niektórych inwestorów po serii zniżek.

Wiele wskazuje na to, że w kolejnych dniach inwestorzy powinni przygotować się na zwiększoną zmienność na rynku ropy naftowej ze względu na obawy dotyczące konsekwencji potencjalnego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Jeśli sondaże będą sugerować duże prawdopodobieństwo Brexitu, to notowania ropy naftowej zapewne powrócą do spadków.

ZŁOTO

Emocjonująca sesja na rynku złota.

Wczorajsza sesja na rynku złota była wyjątkowo emocjonująca. W czasie jej trwania notowania żółtego kruszcu mocno wystrzeliły w górę, wybijając się wyraźnie ponad 1300 USD za uncję i docierając na chwilę do najwyższego poziomu od niemal dwóch lat. Jednak już w kolejnych godzinach cena złota gwałtownie zawróciła na południe, powracając poniżej psychologicznej bariery na poziomie 1300 USD za uncję. W rezultacie, wczorajsza sesja zakończyła się spadkiem cen złota o ponad 1%, co było najgorszym dziennym wynikiem tego surowca od 24 maja.

Dzisiaj rano cena złota utrzymuje się jednak wysoko, za co odpowiadają obawy związane z Brexitem. Dopóki będą one dominować nastroje na globalnym rynku finansowym, dopóty cena złota będzie pozostawać pod presją popytu. Ewentualne zmniejszenie szans na Brexit byłoby jednak dla inwestorów sygnałem do powrotu do spadków.