Notowania w Czechach (-0,13%), Rosji (-0,44%) czy też w Turcji (-0,45%) zakończyły się poniżej poziomów otwarcia. Warszawski indeks największych spółek był jednym z gorszych w Europie, większą stratą „pochwalić” się jedynie może główny indeks w Grecji, gdzie sięgnęła ona 2,51%. WIG 20 na koniec spadł o 1,25% przy obrotach sięgających 394 mln złotych. Traciła również złotówka w stosunku do głównych walut, a także taniały obligacje.
Kalendarz makroekonomiczny był praktycznie pusty i nie dawał impulsów inwestorom do aktywnego handlu. Poznaliśmy między innymi wstępny odczyt PKB Wielkiej Brytanii za I kwartał. Zgodnie z oczekiwaniami, wzrósł on o 0,4%, a w odniesieniu r/r wzrost wyniósł 2,1%. Natomiast sprzedaż detaliczna w Hiszpanii w skali roku wzrosła o 4,4% i zauważalny jest w tym momencie utrzymujący się trend wzrostowy.
Bez wątpienia wydarzeniem dnia była decyzja FOMC w sprawie stóp procentowych w USA, a także konferencja po posiedzeniu. O godz. 20:00 została podana do informacji publicznej decyzja Fed w sprawie polityki pieniężnej Stanów Zjednoczonych. Zgodnie z oczekiwaniami analityków, Rezerwa Federalna pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie, czyli 0,25% do 0,5%. W komunikacie po posiedzeniu, który okazał się umiarkowanie gołębi, powtórzono, że na razie będzie utrzymywane nastawienie akomodacyjne, aby wesprzeć rynek pracy, jak i zmierzanie w kierunku 2 procentowego celu inflacyjnego.
Dziś poznaliśmy już decyzję Bank of Japan dotyczącą stóp procentowych. Rynki oczekiwały, że BoJ poluzuje politykę monetarną, co bez wątpienia będzie miało wpływ zarówno na jena, jak i na akcje. Stało się jednak inaczej, ponieważ instytucja ta na razie nie zmieniła swojej polityki, a stopa procentowa pozostała na poziomie -0,1%. Poza tym, w nocy napłynęły dane dotyczące gospodarki Japonii, które okazały się całkiem niezłe. Sprzedaż detaliczna co prawda spadła, ale mniej niż zakładano (1,1% r/r wobec prognozy 1,5%). Produkcja przemysłowa w Japonii wzrosła aż o 3,6% w odniesieniu r/r przy zakładanej prognozie 2,9%, a stopa bezrobocia spadła z 3,3% do 3,2%. Interesującymi jeszcze dziś publikacjami mogą być odczyt inflacji CPI w Niemczech, cotygodniowe dane dotyczące liczby złożonych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA, jak również wstępny odczyt amerykańskiego PKB za pierwszy kwartał.
Sesja w USA:
Notowania na Wall Street w środę nie przyniosły dużej zmiany na głównych indeksach. W centrum uwagi znalazł się Fed, który zgodnie z oczekiwaniami pozostawił stopy procentowe bez zmian. Notowaniom za to szkodził spadający kurs największej pod względem kapitalizacji giełdowej spółki w USA, a mianowicie Apple. Spółka traciła po tym, jak podała słabsze od oczekiwań wyniki kwartalne, w tym po raz pierwszy od 13 lat spadek przychodów.
W momencie zamknięcia, indeks Dow Jones Industrial Average zyskał 0,29%, S&P 500 wzrósł o 0,16%, natomiast technologiczny Nasdaq Composite stracił 0,51%.
Waluty:
Środa dla EURUSD zakończyła się wzrostem o 0,24% do poziomu 1,1326.
Kurs EURGBP zyskał 0,54% i osiągnął poziom 0,7791, natomiast EURJPY wzrósł o 0,45% do poziomu 126,33.
Polska waluta dziś rano wyceniana jest przez rynek następująco: 4,3820 PLN za euro, 3,8594 PLN za dolara amerykańskiego, 3,9904 PLN za franka szwajcarskiego oraz 5,6295 PLN za funta szterlinga.
Surowce:
Złoto zakończyło wczorajsze notowania wzrostem o 0,41% do poziomu 1247,25 USD za uncję. Srebro natomiast zyskało 0,88% i osiągnęło poziom 17,26 USD za uncję. Ropa naftowa, odmiana WTI zakończyła dzień na poziomie 45,25 USD za baryłkę, zyskując tym samym 2,75%. Natomiast odmiana Brent zyskała 2,75% i była notowana po 47,00 USD za baryłkę.