Zapowiadające ruch do dołu, formacje spadającej gwiazdy zarówno na wykresie dziennym, jak i tygodniowym pszenicy, które powstały tuż poniżej psychologicznego poziomu 7 dol., zwiększają prawdopodobieństwo zniżki. Szczególnie, że rynek cechuje się już zauważalnym wykupieniem.

Pierwszym poziomem, który mógłby powstrzymać ruch korekcyjny, są okolice 6,45 dol. Wsparcie tam tworzy 38,2 proc. zniesienie Fibonacciego, rozpoczętego na początku lipca br. nowego impulsu wzrostowego.

Maksymalny zasięg korekty wyznacza natomiast poziom 6,28 dol. Jest to szczyt z kwietnia 1996 roku, który jednocześnie był górnym ograniczeniem 34-letniej stabilizacji cen pszenicy (dolne ograniczenie to 2,25 dol.).

W średnim terminie, mające miejsce w lipcu br., wybicie górą wykresu pszenicy ze wspomnianej wyżej stabilizacji, oznacza „wskoczenie na wyższą półkę” czyli otwiera drogę aż do 10,31 dol. Przy czym, ze względu na długi czas trwania stabilizacji, osiągnięcie tego poziomu może być kwestią lat.

Wyższe ceny pszenicy w przyszłości potwierdzają czynniki fundamentalne. Rosnąca z roku na rok produkcja biopaliw ma świecie (m.in. z pszenicy), jak również systematyczny rozwój gospodarczych takich państw jak Indie czy Chiny, gdzie równocześnie rośnie popyt na żywność, jest dostateczną przesłanką do prognozowania wyższych cen.