Zacznijmy jednak od początku. Złoty rozpoczął swoje notowania od poziomów 3,6190 EURPLN oraz 2,47 USDPLN. Przez większą część dnia pozostawał w wąskim przedziale wahań, 20-30 pipsów. Dane makroekonomiczne praktycznie nie wpływały na ruchy walut. O 10:00 poznaliśmy indeks klimatu gospodarczego instytutu Ifo, który zaskoczył swoim wzrostem do poziomu 103,4 pkt. (większość analityków spodziewała się jego spadku do poziomu 102 pkt., nie bez przyczyny zresztą, mając na uwadze ostatnie kiepskie dane z Niemiec). Polscy inwestorzy wyczekiwali na godzinę 11:00 kiedy to GUS miał podać do wiadomości informacje o stopie bezrobocia oraz sprzedaży detalicznej za grudzień. Stopa bezrobocia była zgodna z oczekiwaniami i jest na poziomie 11,4%, czego nie można powiedzieć o sprzedaży detalicznej, która okazała się o wiele gorsza od prognoz. Konsensus rynkowy określał poziom wzrostu sprzedaży o 20,3% r/r natomiast poziom 12,4% r/r zaskoczył nawet największych pesymistów. Tak duży spadek sprzedaży detalicznej wynikał z głównie z mniejszych wydatków na żywność, która przez ostatni czas podrożała najbardziej. Jestem pewien, że niski odczyt nie wpłynie już na decyzje RPP co do podniesienia stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu Rady (zakładam podwyżkę stóp o 25 pb) jednak może mieć wpływ na ocenę konieczności ustalenia kolejnych podwyżek.
O 14:30 napłynęły informacje zza Oceanu. Ilość noworejestrowanych bezrobotnych spadła do 301 tys. w porównaniu z poprzednim tygodniem. Analitycy sądzili, że ilość ta wzrośnie do 320 tys. Kolejne dane już nie były tak optymistyczne. Jak poinformowało Amerykańskie Krajowe Stowarzyszenie Pośredników w Handlu Nieruchomościami, sprzedaż domów na rynku wtórnym spadła w grudniu o 2,2% wobec listopada. Rynek tą informacją się nie przejął. Przejął się natomiast wypowiedzią członka rady Europejskiego Banku Centralnego Axela Webera, który zdementował spekulacje na temat obniżki stóp procentowych, nazywając je „życzeniowym myśleniem”. Zareagował na to kurs pary walutowej EURUSD wzrastając do poziomu 1,4705.
Giełdy europejskie tryskały dzisiaj optymizmem. Wszystkie parkiety Starego Kontynentu zwyżkowały, GPW nie była tutaj wyjątkiem. Od mocnego otwarcia, WIG20 zwyżkował przez cały dzień o ok. 3% wobec wczorajszego zamknięcia. Finiszował jeszcze większymi wzrostami ale ostatecznie zatrzymał się na poziomie 2960 pkt. co daje wzrost o 3,73 %. Również parkiety amerykańskie rozpoczęły swoje notowania od wzrostów.
Dzisiejszy dzień może napawać optymizmem
Waluty
Popołudniowy Szkic Walutowy AFS
Źródło: Przemysław Nowak, Analityk rynków finansowych AFS
Opublikowano:
Złoty pozostawał stabilny przez większą część dnia z lekką tendencją do umacniania się zarówno wobec euro jak i dolara. Poza tym giełdy europejskie, w tym i warszawski parkiet, przez cały dzień notowały znaczne wzrosty. A wszystko to zaczęło się już wczoraj wieczorem od sporych zwyżek na giełdzie amerykańskiej.