W kolejnych godzinach złoty nadal powinien pozostawać w okolicach tych poziomów, ponieważ inwestorzy czekają na rozstrzygnięcie sytuacji na parze EUR/USD oraz na światowych giełdach.
Jednakże w przypadku gdyby sytuacja na rynku zagranicznym pozostała stabilna to publikowane dziś dane makroekonomiczne mogą przyczynić się do umocnienia polskiej waluty. Poznamy bowiem informacje o stopie bezrobocia oraz sprzedaży detalicznej. Co prawda w pierwszym przypadku oczekuje się niewielkiego wzrostu, natomiast ważniejsza będzie informacja o dynamice sprzedaży. Prognozy zakładają, że wzrośnie ona z 19,2% do 20,3%. Będzie to istotna wskazówka dla Rady Polityki Pieniężnej, która już 30 stycznia podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych. Obecnie oczekuje się, że koszt pieniądza może zostać podwyższony o 25 punktów bazowych do poziomu 5,25%.
Umocnieniu rodzimej waluty może sprzyjać także prawdopodobna wzrostowa korekta na warszawskiej giełdzie. Po wielu dniach spadków, wczoraj dość mocno zyskały giełdy w USA, co prawdopodobnie przełoży się także na wartość polskich akcji.
W kolejnych dniach jednak notowania złotego będą uzależnione od kierunku wybicia z obecnej konsolidacji na parze EUR/USD.
Mocne spadki indeksów giełd europejskich nie wpłynęły na przebieg notowań za oceanem. Dow Jones zyskał 2,50% a S&P 2,14%. Indeksy azjatyckie, zachowujące się w ostatnim czasie dużo lepiej od europejskich podtrzymały kierunek wyznaczony w USA. Poprawa nastrojów na giełdach przełożyła się na osłabienie waluty japońskiej i dolara. Zyskujący przez cały wczorajszy dzień jen oddał większość zysków zniżkując w relacji do euro z 153,00 do 156,40 a wobec dolara z 105,00 do 106,90. Im wyżej wspinały się indeksy na Wall Street tym bardziej tracił dolar. Kurs EUR/USD odbił się z wyznaczonych wczoraj popołudniu minimów na 1,4510 do 1,4640 w trakcie sesji azjatyckiej, pozostając w szerokim dwumiesięcznym przedziale 1,4310-1,4930. Wzrosty EUR/USD powstrzymane zostały dokładnie na 55 dniowej średniej. Kolejnym oporem dla tej pary jest poziom 1,4685, pokonanie którego powinno skutkować wzrostami w okolice 1,4765 – 1,4810. Wsparciem na dzisiaj jest poziom 1,4535 wyznaczony przez 61.5% zniesienie fali wzrostowej z 1,4310 do 1,4930. GBP/USD konsoliduje się w dolnym rejonie kanału spadkowego. Wciąż niezrealizowanym celem dla tej pary jest poziom 1,9200, do którego kurs zbliżył się we wtorek wyznaczając roczne minimum na 1,9350. Negatywnego sentymentu do waluty brytyjskiej nie były w stanie zmienić publikowane wczoraj lepsze od spodziewanych dane o wzroście PKB na Wyspach , który wyniósł w IV kwartale 2,9% rok do roku. Protokół z ostatniego posiedzenia rady Banku Anglii pokazał, że styczniowa decyzja o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie była bardziej jednomyślna niż sądzono. Z dzisiejszych danych makro najistotniejszy będzie odczyt indeksu IFO z Niemiec o godz. 10:00 oraz informacje z amerykańskiego rynku nieruchomości o godz. 16:00.