Jednak publikacja słabszych danych z USA sprawiła, że waluta amerykańska ponownie znalazła się pod presją. Nienajlepiej dzieje się w sektorze nieruchomości, gdzie spada zarówno liczba rozpoczętych budów jak i wydanych pozwoleń na budowy. Bardzo zły odczyt indeksu Philly Fed przesądził o pesymizmie inwestorów. Na giełdach amerykańskich rozpoczęły się silne spadki. Rynki zadają się być już zmęczone jedynie propozycjami planów pomocy i brakiem konkretnych działań. Podczas swojego wczorajszego wystąpienia Bernanke powiedział, że tymczasowy plan fiskalny może pomóc bankowi centralnemu w utrzymaniu wzrostu gospodarczego. Jego zdaniem połączenie polityki monetarnej z fiskalną powinno przynieść porządane efekty. Szef Fed potwierdził kolejne cięcia stóp procentowych oraz dał do zrozumienia, że na najbliższym posiedzeniu Fed zostaną obniżone prognozy dla wzrostu gospodarczego. Kluczowym pytaniem pozostaje, czy niektóre z proponowanych działań nie zostaną podjęte zbyt późno.
EURPLN
Sytuacja na rynkach zagranicznych a w szczególności silna wyprzedaż akcji sprawiły, że złoty znalazł się pod presją. W godzinach wieczornych EURPLN testował poziom 3,6050 by powrócić w okolice maksimów lokalnych z połowy grudnia na poziomie 3,6270, gdzie znajduje się istotny opór w postaci 50% zniesienia fib całości spadków z poziomu 3,6954. Wybicie z kanału spadkowego może być pierwszym sygnałem do jakiegoś większego osłabienia się złotego, jednak potwierdzeniem rozwoju takiego scenariusza będzie dopiero wyjście EURPLN powyżej poziomu 3,6275. 20-okresowa średnia na wykresie dziennym wyznacza wsparcie na poziomie 3,60. Nawet, jeśli eurozłoty będzie się dalej osłabiał, to najprawdopodobniej powróci w te rejony, co może być dobrą okazją do zakupu EURPLN.
EURUSD
W dniu wczorajszym spadki na eurodolarze nieco wyhamowały. Znajdujemy się powyżej linii trendu wzrostowego przebiegającej w rejonie 1,4540, natomiast od góry opór wyznacza strefa 1,4680-1,4700. Tam też znajduje się 61,8% zniesienia fib całości ostatnich wzrostów z poziomu 1,4543. Jako że dziś z USA zostanie opublikowany jedynie indeks nastroju Uniwersytetu Michigan, to w główniej mierze eurodolar będzie pod wpływem sytuacji na giełdzie. Jeśli wskazanie indeksu okaże się niższe niż oczekiwano to obecna sytuacja techniczna może sprzyjać odreagowaniu na EURUSD. Obecnie wzrosty hamuje 20-okresowa średnia na wykresie dziennym oraz formacja podwójnego szczytu, która ukształtowała się w rejonie 1,4910-20.
GBPUSD
Wypowiedź Bernanke oraz słabsze dane z gospodarki brytyjskiej, to dwa główne czynniki decydujące o wczorajszej sile funta. Ponadto wsparcie dla GBP stanowiły jastrzębie wypowiedzi członka MPC John’a Gieve’a, który ostrzegał przed silnym wzrostem inflacji w nadchodzących miesiącach. Silna baza jaka utworzyła się okolicy minimum na poziomie 1,95 wskazuje na możliwość dalszych wzrostów. GBPUSD wspiera się na linii poprowadzonej po ostatnich minimach. Opierając się wyłącznie o analizę techniczną można pokusić się o kupno GBP przy tej linii w rejonie 1,9660 z krótkim SL, gdyż technika wskazuje na możliwość wzrostu nawet w rejon 1,9820. Dziś zapoznamy się z danymi na temat sprzedaży detalicznej z Wielkiej Brytanii.
USDJPY
Jen dość istotnie umocnił się w nocy za sprawą silnych spadków, jakiemiały miejsce na giełdach w USA. Dodatkowo szef Fed powtórzył w swoim wystąpieniu przed Kongresem, że zagrożenia dla wzrostu gospodarczego USA wzrosły, a Fed jest gotów podjąć agresywne działania, by im zapobiegać. Wyraził także poparcie dla planowanego przez rząd pakietu ulg podatkowych, które mają sprzyjać wzrostowi gospodarczemu. To dodatkowo wywołało presje na dolarze. Spadki na USDJPY były kontynuowane w okolice78,6% zniesienia fib. Z kolei w nocy zostały opublikowane słabsze dane z Japonii na temat wskaźnika zaufania konsumentów. Silny opór widzielibyśmy na poziomie 107,80. Jeśli będzie kontynuowana wyprzedaż akcji, to jen w dalszym ciągu może korzystać na wzroście awersji do ryzyka.