Ani bowiem opublikowane w tym czasie, lepsze od oczekiwań, dane z amerykańskiego rynku pracy (322 tys. wobec prognozowanych 345 tys.), ani też tradycyjnie "jastrzębi" w ostatnich miesiącach szef Europejskiego Banku Centralnego, tłumaczący dziś dlaczego bank pozostawił główną stopę w strefie euro na poziomie 4 proc., nie stanowią takiego impulsu.
Wyprzedaż dolara w relacji euro, która była również charakterystyczna dla par GBP/USD i USD/CHF, mogła natomiast wiązać się z generalnym odwróceniem się inwestorów od aktywów denominowanych w amerykańskiej walucie. Sama dynamika zmian, może natomiast mieć swe źródła, w realizacji zleceń obronnych stop loss.
Dzisiejszy silny wzrost notowań EUR/USD, jeżeli tylko nic nie zmieni się do końca dnia, pod względem technicznym, może otwierać tej parze drogę w kierunku psychologicznej bariery 1,50 dolara.
Zapowiedzią takiego testu, będzie wybicie eurodolara powyżej oporu na poziomie 1,48 dolara. Tworzy go szczyt z piątku na wykresie godzinowym.
Dziś na godzinę 19-tą zaplanowane jest wystąpienie publiczne szefa Fed Bena Bernanke. Przy obecnych nastrojach na rynku walutowym, zważywszy że mogą w czasie tego wystąpienia paść sugestie obniżek stóp procentowych, może to być kolejny impuls do osłabienia amerykańskiej waluty.
O godzinie 16:23 kurs EUR/USD testował poziom 1,4735 dolara.