Większą reakcje obserwowaliśmy na giełdzie, która zareagowała spadkami na kolejne oznaki słabości w sektorze nieruchomości. Tym, co rządzi rynkami w ostatnim czasie są nastroje inwestorów oraz awersja do ryzyka. Utrzymujący się pesymizm oraz kontynuowana wyprzedaż na rynkach akcji sprzyjają wzrostowi awersji do ryzyka, tym samym zmniejszając atrakcyjność inwestycji typu carry-trade. Taka sytuacja sprawia, że większym zainteresowaniem cieszą się pary walutowe z jenem.

W dniu dzisiejszym poznamy kolejne dane ze strefy euro dotyczące wzrostu PKB a także produkcji przemysłowej w Niemczech. Gospodarka strefy euro, pomimo wzrastających obaw o kondycje gospodarek Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, ma się dość dobrze i wykazuje słabą tendencję spadkową. Utrzymująca się presją inflacyjna sprawia, że retoryka ECB pozostaje dość jastrzębia, co przemawia za utrzymaniem stóp procentowych na obecnym poziomie pomimo spadku wskaźnika nastrojów gospodarczych . Taki sytuacja, przy utrzymujących się oczekiwaniach inwestorów na kolejne obniżki stóp procentowych w USA i Wielkiej Brytanii, powinna w dalszym ciągu sprzyjać euro.

EURPLN

Wczorajszy dzień przyniósł długo oczekiwane wybicie z wąskiego zakresu konsolidacji pomiędzy 3,5950-3,61. Złoty zyskiwał na wartości już od rana, głownie dzięki nieco lepszym nastrojom panującym na parkietach europejskich. PLN wsparły również wypowiedzi wiceminister finansów, która oczekuje, że w tym roku polska waluta umocni się o kilka procent. Wtorkowy ruch spadkowy na EURPLN zbliżył kurs w okolice 3,58, gdzie znajduje się ograniczenie szerszego zakresu wahań. Obecna sytuacja techniczna sprzyja realizacji scenariusza zakładającego test ostatniego minimum na EURPLN. Oczekiwania na kolejne podwyżki stóp procentowych w 2008r powinny również czynić naszą walutę atrakcyjną w oczach zagranicznych inwestorów. Obecnie kurs znajduje się poniżej 20-okresowej średniej na wykresie dziennym. Wszelkie podejścia w rejon 3,60-3,6040 mogą okazać się dobrą okazją do sprzedaży EURPLN. Istotne wsparcie wyznacza dopiero rejon 3,56.

EURUSD

Eurodolar pozostawał w 70 punktowym zakresie wahań w dniu wczorajszym. Napływające dane makroekonomiczne były dość mieszane i nie wywołały większej zmienności. Euro pozostaje z rana mocniejsze pomimo słabszych niż oczekiwano danych na temat sprzedaży detalicznej z Niemiec. Obecnie kurs wspiera się na linii poprowadzonej po minimach z początku tego tygodnia przebiegającej w rejonie 1,4700. Wszystko wskazuje na to, że zostanie podjęta kolejna próba testu istotnego oporu na poziomie 1,4750, co zaowocowałoby kontynuacja wzrostów w rejon 1,4820. Ten tydzień obfituje w dane ze strefy euro, dziś poznamy kolejne publikacje dotyczące wzrostu PKB oraz produkcji przemysłowej z Niemiec. Dopóki rejon 1,4640- 1,4680 jest broniony preferowalibyśmy dalsze zakupy eurodolara.

GBPUSD

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami dłuższa konsolidacja i wytworzenie się bazy w rejonie 1,9650 zaowocowała ruchem korekcyjnym na GBPUSD w okolice 1,9820, gdzie znajduje się istotny opór w postaci zniesienia geometrycznego (38,2%) oraz linii przebiegającej po ostatnich maksimach lokalnych. Ta nieco głębsza korekta została wykorzystana do wznawiania pozycji zgodnych z dominującym w ostatnim czasie trendem spadkowym na GBPUSD. Najbliższy opór widzielibyśmy na poziomie 1,9755, natomiast istotne wsparcie wyznacza rejon 1,9650. Utrzymuje się dala presja na GBP. Wskaźnik zaufania konsumentów spadł w grudniu do najniższego poziomu od 10 miesięcy. W dalszym ciągu również nienajlepiej przedstawia się sytuacja na rynku nieruchomości, gdzie ceny domów spadają. Bardzo prawdopodobny jest ponowny test 1,9650.

USDJPY

Wczorajsze nieco lepsze zamkniecie się indeksu Nikkei a także poprawa nastrojów inwestorów wśród inwestorów poszukujących wyższych stóp zwrotu sprawiły, że na USDJPY spadki wyhamowały. Do poprawy nastrojów przyczyniły się informacje prasowe, że amerykański rząd rozważa podjęcie działań, między innymi wprowadzenie ulg podatkowych, by zapobiec recesji w USA. Rejon 108,30-108,50 stanowi istotne wsparcie. Utrzymanie się lepszych nastrojów na może przyczynić się do większej korekty i ruchu wzrostowego w okolice 110,60. Jak na razie preferowalibyśmy pozostanie poza rynkiem i monitorowanie sytuacji.

Podobnie jak większość par walutowych, także USDJPY zawęził zakres swoich wahań. Jen w ostatnim czasie zyskiwał głównie za sprawą wzrostu awersji do ryzyka a także utrzymującej się nerwowości. Spadki na dolarjenie wyhamowały, a indeks Nikkei po raz pierwszy od początku 2008r. zamknął się na plusie. Obecnie USDJPY nie jest zbyt ciekawą para do zagrań. Ponieważ dopiero przyszły tydzień obfituje w istotne dane makroekonomiczne z USA, tak więc dolarjen będzie głównie pod wpływem sytuacji na giełdach. Wsparcie widzielibyśmy na poziomie 109 natomiast opór wyznacza linia poprowadzona po ostatnich maksimach lokalnych przebiegająca na poziomie 109,70.