Bliskość tego oporu powoduje jednak dużą zmienność kursów, dlatego też należy liczyć się z możliwością wystąpienia ponownego dynamicznego odpadnięcia kursów od wspomnianego oporu. Dopiero zamknięcia dnia powyżej 1,4750 będzie w miarę wiarygodnym sygnałem do dalszych wzrostów.
Dzisiaj poznaliśmy istotne dane ze strefy euro. Okazało się, że inflacja PPI wzrosła tam mocniej niż zakładały prognozy. W relacji rok do roku wzrost cen wyniósł 4,1% wobec oczekiwań na poziomie 4%. Ten „jastrzębi” czynnik został jednak w pewnym stopniu zniwelowany słabym odczytem indeksu nastrojów w gospodarce, który spał do poziomu 104,7 pkt wobec ostatniego odczytu na poziomie 104,8 pkt.
Także jutro zostaną opublikowane istotne dane ze strefy euro. Poznamy bowiem PKB w III kwartale oraz sprzedaż detaliczną w listopadzie. Najważniejsze jednak będą czwartkowe decyzje ECB oraz Banku Anglii w sprawie stóp procentowych.
Jeśli chodzi o rynek krajowy to nadal pozostawał on w dużej korelacji do rynku międzynarodowego. Poranne osłabienie złotego wobec dolara zostało szybko odrobione za sprawą spadku kursu EUR/USD, natomiast kurs EUR/PLN w dalszym ciągu pozostaje w konsolidacji. Duże uzależnienie kursów rodzimej waluty od sytuacji na świecie jest w tym tygodniu wzmacniane brakiem ważnych publikacji z polskiej gospodarki. W takiej sytuacji jednak rynek PLN może zwrócić uwagę na zachowanie walut naszych sąsiadów, zwłaszcza na ostatnie osłabienie węgierskiego forinta.