Data dodania: 2007-12-20 (09:56)
Dolar nadal powoli umacnia się głównie w związku ze zbliżającym się końcem roku. Koniec roku zazwyczaj przynosi zwiększone zapotrzebowanie na finansowanie oraz skłania inwestorów do realizacji zysków na inwestycjach zarówno tych, które przyniosły dochód jak i tych stratnych – w celach podatkowych.
Zyski USD, oraz spadki cen akcji przebiegają w dość spokojnym trybie a zatem nie widać wzrostu awersji do ryzyka lub paniki. Wypowiedzi przedstawicieli władz monetarnych lub departamentu skarbu są natomiast dość wyważone, z jednej strony przyznają oni, że aktualne problemy są poważne, może dojść do pogorszenia sytuacji, lecz nie sprawiają wrażenia zaniepokojenia. Z tego powodu rynki też są spokojniejsze. Ostatnim, choć równie ważnym czynnikiem stabilizującym rynki są skoordynowane działania głównych banków centralnych w celu dostarczenia płynności. Pierwsze aukcje płynności według nowych zasad wydają się przynosić skutek. Spadek stóp krótkoterminowych bardzo korzystnie wpływa na pogorszony ostatnio mocno sentyment do akcji i sprawia, że korekta przebiega w bardziej uporządkowany sposób.
EURPLN
Zgodnie z oczekiwaniami RPP nie podniosła stóp, lecz jest nadal jasne dla wszystkich, że te decyzje są nieuniknione. W związku z tym rynek praktycznie nie zareagował na tę informację. Główną inspirację złoty nadal czerpie z rynków zagranicznych, a tam obserwujemy pewne uspokojenie. Istnieje także szansa, że plan TAF pozwoli rynkom akcji utrzymać się nad wodą do końca roku, lub wręcz przeczekać w konsolidacji do lepszych danych makro. W związku z tym nie jesteśmy zwolennikami sprzedawania złotego. Preferujemy handel w ostatnich zakresach, czyli 3,59 – 3,63.
EURUSD
Umocnienie dolara do euro ma związek głównie ze zbliżającym się końcem roku i realizacją zysków na aktywach, które w danym roku zanotowały silne wzrosty. Spadek EURUSD może być kontynuowany, gdyż sytuacja techniczna jest dość niepewna i jest jeszcze sporo miejsca na spadki do najbliższych silnych wsparć. Nadal jednak będą się pojawiać kupujący na spadkach, licząc na to, że jest to tylko korekta. Rekomendujemy więc raczej sprzedaż na odbiciach, a nie na przełamaniach minimów.
GBPUSD
Notatki z posiedzenia FOMC pokazują jednomyślność w kwestii obniżek stóp co dobrze rokuje dla dalszych decyzji w tym kierunku. Tak też zinterpretował to rynek i zareagował wyprzedażą GBP. Najważniejszy był element sugerujący potrzebę większej obniżki co oczywiście mocno rozbudziło nadzieje (bądź obawy) inwestorów. Korekta ostatnich spadków jest oczywiście możliwa, jednak jest pewne, że krótkoterminowe fundamenty nie sprzyja i w najbliższym czasie raczej nie będą sprzyjać funtowi. Z tego względu preferujemy krótkie pozycje otwierane na korektach.
USDJPY
Słabość jena jest obecnie funkcją oczekiwań odnośnie kondycji gospodarki amerykańskiej. BoJ niejednokrotnie podkreślał, że głównym czynnikiem ryzyka jest koniunktura w USA, od niej w dużej mierze uzależnione są dalsze decyzje w sprawie stóp. Z drugiej strony nadal pojawia się presja ze strony ministra finansów na BoJ by ten stóp nie podnosił. W związku z tym jest na razie mało prawdopodobne aby inwestorzy zaczęli konkretniej wyceniać podwyżki stóp w Japonii, a zatem by jen wszedł na nową falę wzrostową. Z tego powodu oczekujemy konsolidacji bądź dalszej słabości jena, które przerwać może tylko kolejna fala gwałtownej wyprzedaży na rynkach akcji. Dlatego rekomendujemy obserwowanie głównie giełdy jako źródła sygnałów dla japońskiej waluty.
EURPLN
Zgodnie z oczekiwaniami RPP nie podniosła stóp, lecz jest nadal jasne dla wszystkich, że te decyzje są nieuniknione. W związku z tym rynek praktycznie nie zareagował na tę informację. Główną inspirację złoty nadal czerpie z rynków zagranicznych, a tam obserwujemy pewne uspokojenie. Istnieje także szansa, że plan TAF pozwoli rynkom akcji utrzymać się nad wodą do końca roku, lub wręcz przeczekać w konsolidacji do lepszych danych makro. W związku z tym nie jesteśmy zwolennikami sprzedawania złotego. Preferujemy handel w ostatnich zakresach, czyli 3,59 – 3,63.
EURUSD
Umocnienie dolara do euro ma związek głównie ze zbliżającym się końcem roku i realizacją zysków na aktywach, które w danym roku zanotowały silne wzrosty. Spadek EURUSD może być kontynuowany, gdyż sytuacja techniczna jest dość niepewna i jest jeszcze sporo miejsca na spadki do najbliższych silnych wsparć. Nadal jednak będą się pojawiać kupujący na spadkach, licząc na to, że jest to tylko korekta. Rekomendujemy więc raczej sprzedaż na odbiciach, a nie na przełamaniach minimów.
GBPUSD
Notatki z posiedzenia FOMC pokazują jednomyślność w kwestii obniżek stóp co dobrze rokuje dla dalszych decyzji w tym kierunku. Tak też zinterpretował to rynek i zareagował wyprzedażą GBP. Najważniejszy był element sugerujący potrzebę większej obniżki co oczywiście mocno rozbudziło nadzieje (bądź obawy) inwestorów. Korekta ostatnich spadków jest oczywiście możliwa, jednak jest pewne, że krótkoterminowe fundamenty nie sprzyja i w najbliższym czasie raczej nie będą sprzyjać funtowi. Z tego względu preferujemy krótkie pozycje otwierane na korektach.
USDJPY
Słabość jena jest obecnie funkcją oczekiwań odnośnie kondycji gospodarki amerykańskiej. BoJ niejednokrotnie podkreślał, że głównym czynnikiem ryzyka jest koniunktura w USA, od niej w dużej mierze uzależnione są dalsze decyzje w sprawie stóp. Z drugiej strony nadal pojawia się presja ze strony ministra finansów na BoJ by ten stóp nie podnosił. W związku z tym jest na razie mało prawdopodobne aby inwestorzy zaczęli konkretniej wyceniać podwyżki stóp w Japonii, a zatem by jen wszedł na nową falę wzrostową. Z tego powodu oczekujemy konsolidacji bądź dalszej słabości jena, które przerwać może tylko kolejna fala gwałtownej wyprzedaży na rynkach akcji. Dlatego rekomendujemy obserwowanie głównie giełdy jako źródła sygnałów dla japońskiej waluty.
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Złoty pod presją wydarzeń z USA? Kursy walut w poniedziałek 12 stycznia 2026
2026-01-12 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałkowy poranek, 12 stycznia, zaczyna się na rynku Forex w tonie pozornej normalizacji: Polski złoty (PLN) utrzymuje mocną pozycję wobec euro, a jednocześnie obserwujemy wahnięcia na dolarze, które w ostatnich godzinach bardziej wynikają z polityki i instytucji niż z klasycznych danych makro. W praktyce oznacza to, że notowania mogą wyglądać stabilnie w tabelach kursów, podczas gdy rynek emocjonalnie pozostaje w trybie czujności: każda nowa informacja z USA lub z geopolityki potrafi przesunąć kapitał między walutami w ciągu minut.
Polski złoty stabilny, dolar w natarciu. Rynek walutowy w cieniu globalnych napięć
2026-01-09 Komentarz walutowy MyBank.plRynek walutowy rozpoczyna piątkową sesję 9 stycznia 2026 roku w warunkach podwyższonej czujności, ale bez oznak paniki, mimo narastającego napięcia geopolitycznego i wyraźnego przesunięcia akcentów w globalnej polityce pieniężnej. Inwestorzy, którzy jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia reagowali impulsywnie na wydarzenia w Ameryce Południowej oraz zmiany oczekiwań wobec Rezerwy Federalnej, obecnie przyjmują bardziej selektywne podejście do ryzyka. Polski złoty pozostaje stabilny, choć wyraźnie widać, że jego dalszy los zależeć będzie nie od lokalnych czynników, lecz od siły dolara i zachowania rynków bazowych.
Rynek złotego 5 stycznia 2026 po wydarzeniach w Wenezueli: rynek zachowuje spokój
2026-01-05 Komentarz walutowy MyBank.plRynek walutowy wchodzi w nowy tydzień w cieniu wydarzeń, które jeszcze kilkadziesiąt godzin temu groziły gwałtowną eskalacją globalnego ryzyka. Weekendowa interwencja Stanów Zjednoczonych wobec władz Wenezueli oraz zatrzymanie Nicolasa Maduro wywołały krótkotrwały skok niepewności na rynkach finansowych, jednak Forex zareagował zaskakująco spokojnie, a złotówka uniknęła nerwowej wyprzedaży. Dolar lekko się umocnił, surowce poruszyły się w przeciwnych kierunkach, a inwestorzy szybko zaczęli dyskontować scenariusz ograniczonej operacji, bez zakłóceń w eksporcie ropy.
Kurs złotego PLN na starcie 2026 roku: stabilizacja czy cisza przed burzą?
2026-01-02 Komentarz walutowy MyBank.plPiątkowy poranek, 2 stycznia, rozpoczyna się na rynku Forex umiarkowanymi nastrojami inwestorów, którzy po świątecznej przerwie ostrożnie wchodzą w pierwszy pełny dzień handlu 2026 roku. Dolar amerykański jest notowany blisko 3,60 zł, potwierdzając utrzymującą się presję spadkową z końca grudnia, euro oscyluje w rejonie 4,22 zł, a frank szwajcarski utrzymuje wysoką wycenę około 4,54 zł. Funt brytyjski kosztuje około 4,83–4,84 zł, podczas gdy korona norweska wciąż pozostaje słaba w stosunku do złotego i znajduje się poniżej 0,36 zł.
Złoty kończy rok spokojnie, ale styczeń 2026 może szybko zmienić sytuację na rynku walutowym
2025-12-29 Komentarz walutowy MyBank.plSpokojna końcówka roku może być myląca: Ostatnie dni handlu rynku walutowym w 2025 roku przebiegają w warunkach obniżonej płynności, typowej dla okresu świąteczno-noworocznego. Historycznie taki układ często sprzyja stabilizacji kursów, ale jednocześnie bywa zapowiedzią wzrostu zmienności wraz z powrotem pełnej aktywności inwestorów na początku stycznia. Wchodząc w 2026 rok, złoty znajduje się w punkcie równowagi pomiędzy solidnymi fundamentami krajowymi a globalnymi czynnikami ryzyka.
Przedświąteczny test złotówki: co zrobi PLN, gdy dolar słabnie?
2025-12-22 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałek, 22 grudnia 2025 r., rozpoczął się na rynku walut w atmosferze wyraźnie przedświątecznej: z jednej strony inwestorzy wciąż próbują domykać rok zgodnie z dominującymi trendami ostatnich tygodni, z drugiej – płynność wchodzi w typowo grudniowy tryb mało płynnego rynku, w którym nawet umiarkowane zlecenia potrafią na chwilę podbić zmienność. W takich warunkach polski złoty pozostaje w centrum uwagi lokalnych uczestników rynku, bo to właśnie końcówka roku bywa okresem, gdy przepływy związane z rozliczeniami handlowymi i „porządkowaniem” portfeli potrafią przeważyć nad sygnałami stricte makroekonomicznymi.
Kurs złotego PLN – piątek, 19 grudnia 2025: czy złotówka utrzyma przewagę?
2025-12-19 Komentarz walutowy MyBank.plRynek złotego w ostatnich kilkunastu godzinach jest raczej areną precyzyjnego ważenia dwóch sił: pogarszających się sygnałów z amerykańskiego rynku pracy oraz wzrostu premii za ryzyko geopolityczne w obszarze ropy. To połączenie tradycyjnie sprzyja dolarowi i bezpiecznym przystaniom, a jednocześnie potrafi szkodzić walutom rynków wschodzących. Tym razem reakcja polskiego złotego jest bardziej zniuansowana: PLN nie został „złamany”, ale też nie ignoruje zmian globalnego sentymentu.
Złotówka zaskakuje rynek: PLN mocny, gdy świat gra pod Fed i geopolitykę
2025-12-18 Komentarz walutowy MyBank.plW czwartek, 18 grudnia 2025 r., rynki wciąż trawią serię sygnałów, że amerykański cykl koniunkturalny chłodnieje, a geopolityka znów potrafi w kilka godzin przestawić wyceny surowców. Z drugiej strony – polski złoty pozostaje wyraźnie odporny na nerwowe impulsy z zagranicy, co widać zarówno w zachowaniu głównych par z PLN, jak i w relacji złotówki do walut powiązanych z ropą. To nie jest „spektakularna hossa” na PLN, ale raczej konsekwentne utrzymywanie przewagi w środowisku, w którym część walut rynków wschodzących zwykle traci.
Polski złoty PLN silny mimo widma kryzysu i napięć na linii USA-Wenezuela
2025-12-17 Komentarz walutowy MyBank.plW środowy poranek 17 grudnia 2025 uwaga inwestorów, zmęczonych wielomiesięcznym śledzeniem wskaźników inflacji i analizowaniem każdego słowa płynącego z banków centralnych, gwałtownie przesunęła się na temat, który przez długi czas pozostawał w uśpieniu – kondycję amerykańskiego rynku pracy. To właśnie fundamenty gospodarki USA, a nie tylko stopy procentowe, stały się nowym punktem odniesienia dla globalnego kapitału. Rosnące bezrobocie w USA zmienia sposób, w jaki inwestorzy patrzą na dolara amerykańskiego, a pośrednio także na rynek złotego, który jak dotąd zaskakująco dobrze znosi globalne zawirowania.
Rynek złotego na starcie tygodnia: dolar amerykański, funt brytyjski i frank w jednym kadrze
2025-12-15 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałkowy poranek 15 grudnia przynosi na rynku walut mieszankę ostrożności i selektywnego apetytu na ryzyko, typową dla startu nowego tygodnia w końcówce roku. W handlu widać, że uczestnicy rynku „ustawiają” pozycje pod serię decyzji banków centralnych i paczkę danych makro, a jednocześnie reagują na świeże impulsy z rynków globalnych.









