Taki też może pozostać do końca dnia. Brak potencjalnych impulsów takie sprawia, że każdy inny scenariusz byłby niespodzianką.
Notowania USD/PLN i EUR/PLN znajdują się obecnie w korekcie rozpoczętego w połowie sierpnia mocnego impulsu spadkowego. Najbliższe dni mogą upłynąć pod znakiem stabilizacji notowań na poziomach zbliżonych do obecnych. Jakkolwiek pojawiające się szanse na przynajmniej chwilowe uspokojenie się sytuacji na rynkach akcji, prowadzące do zmniejszenia awersji do ryzyka, mogą złotego wzmacniać. Podobnie jak perspektywa podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. To już lekko rosnące z dzisiejszym spadkiem kursu EUR/USD prawdopodobieństwo nieco większej korekty na tej parze, będzie prowokowało przeciwstawny impuls.
Patrząc na wykresy USD/PLN i EUR/PLN z nieco dalszej perspektywy, to obserwowany w ostatnich dniach lekki wzrost tych par jest jedynie ruchem korekcyjnym, po zakończeniu którego dolar powinien wrócić przynajmniej do 2,45 zł, a euro w okolice 3,60 zł.