Wczorajszy spadek rejon 1,4520 był najprawdopodobniej dopiero pierwszą falą, co oznacza, że przed nami przynajmniej jeszcze jeden podobny ruch.

Obserwowane obecnie podejście EURUSD w okolice 1,3625 powinno być więc wzrostową korektą, mało tego, końcową fazą wzrostowej korekty, po której eurodolar ponownie ruszy w dół. Wydaje się, że to właśnie okolice 1,4625-1,4640, które do wczoraj stanowiły poziom wsparcia mogą stać się barierą nie do sforsowania, co oznacza znaczny wzrost ryzyka spadków eurodolara w tym rejonie. Nadchodzące spadki powinny wyhamować w rejonie 1,4415, gdzie przebiega dolne ograniczenie kanału, w ramach którego eurodolar poruszał się od poziomu 1,3350 notowanych w połowie sierpnia.

Złotówka wczorajszą sesją udowodniła, że wciąż cieszy się sporym zaufaniem inwestorów, gdyż pomimo presji ze strony spadających giełd oraz umacniającej się amerykańskiej waluty złoty wyszedł niemal bez szwanku. Utrata wartości złotego była niewielka, gdyż USDPLN tylko na chwilę powrócił powyżej 2,50, natomiast EURPLN kolejny raz nie udało się sforsować oporu z rejonu 3,65. Złotemu mogły nieco pomóc dwa wydarzenia: potwierdzenie przez GUS wysokiej dynamiki płac w III kwartale (9,7% r/r) oraz zapewnienia wiceminister finansów, Katarzyny Zajdel-Kurowskiej o wypełnieniu już w tym roku fiskalnego kryterium konwergencji (deficyt budżetowy ma spaść poniżej 3% PKB).

W dniu dzisiejszym poznamy kilka informacji, jednak nie są to dane na tyle istotne, by odwrócić obecne tendencje rynkowe. Indeks ZEW dla niemieckiej gospodarki oraz produkcja przemysłowa w Strefie EURO (obie publikacje zaplanowano na 11:00), a także wskaźnik zaufania konsumentów IBD (16:00) będą w stanie jedynie wywołać niewielkie wahania kursów w ramach obranego przez eurodolara kierunku, na zachowaniu złotego raczej nie odbije się wynik deficytu na rachunku obrotów bieżących(14:00). O wartości złotego w dalszym ciągu decydować będzie stosunek inwestorów do ryzyka oraz oczywiście zachowanie się eurodolara. Stawia to złotówkę raczej w trudnej sytuacji, gdyż zarówno duża niepewność na rynku, jak i spore prawdopodobieństwo spadków EURUSD będą czynnikami ją osłabiającymi. W każdym razie barierami dla kursów par złotowych powinny być odpowiednio rejon 3,65-3,66 dla EURPLN oraz rejon 2,50-2,52 dla USDPLN.