Na rekordowych poziomach znalazły się waluty "bezpieczne przystanie", frank oraz jen. Silny spadek wartości odnotowały natomiast waluty uznawane za ryzykowne. W tym koszyku znalazł się również polski złoty, który w stosunku do euro osłabił się do poziomów notowanych ostatnim razem w lipcu poprzedniego roku.
Doniesienia z Japonii dotarły na rynek jeszcze przed otwarciem sesji azjatyckiej. Nadzwyczajne akcje ratunkowe wobec elektrowni atomowej w Fukushimie dały sygnał światu, że kryzys wywołany trzęsieniem ziemi może nie mieć szczęśliwego zakończenia. W tej chwili kluczem do rozwiązania problemów jest zahamowanie wydobywania się promieniowania radioaktywnego z reaktorów. Jednoznacznym sygnałem dla inwestorów natomiast, iż sytuacja się pogarsza, będzie ewentualne rozszerzenie 30-kilometrowej strefy ewakuacyjnej w rejonie elektrowni.
Zmienność implikowana opcji na S&P, będąca dla inwestorów miernikiem strachu, wzrosła podczas wczorajszej sesji o 20.89%, przekraczając w szczytowym momencie poziom 30 punktów. Poziom ten, z historycznego punktu widzenia, nie sugeruje jeszcze wystąpienia krachu na rynkach finansowych (w czasie kryzysu "greckiego" indeks zmienności sięgał 45 punktów, a po upadku Lehmann Brothers nawet 80 punktów), jednak mocno odpycha inwestorów przed inwestycjami w akcje oraz waluty uznawane za ryzykowne. Wczoraj spadki na indeksie S&P sięgnęły blisko 2%. Znaczne straty odnotowały również giełdy europejskie. Na rynku walutowym najgorzej wyglądała sytuacja na crossach z jenem i frankiem. Zarówno USDJPY jak i USDCHF pokonały historyczne minima. W obu przypadkach zaobserwowaliśmy już odreagowanie, jednak pałeczka znajduje się cały czas po stronie podaży. Dzisiejsze publikacje makroekonomiczne najprawdopodobniej zejdą na drugi plan. Inwestorzy będą podejmować swoje decyzje w oparciu o rozwój sytuacji w Japonii i pośrednio o notowania indeksu VIX.
EURUSD
W obliczu wszechogarniającej paniki na rynkach finansowych, sytuację na wykresie EURUSD możemy uznać za względnie spokojną. Główna para walutowa porusza się w przedziale ograniczonym z góry przez poziom 1.40 i z dołu przez linię trendu wzrostowego trwającego od początku tego roku. Przedział ten jest jednak coraz węższy i wybicie z niego jest prawdopodobne jeszcze w tym tygodniu. Z technicznego punktu widzenia takie wyłamanie powinno wskazać kierunek, w którym podążą notowania.
Jako, że główna para walutowa częściowo abstrahuje od wydarzeń w Japonii, istotne mogą okazać się dla niej dzisiejsze dane o inflacji z USA. Zostaną one opublikowane o 13:30.
EURPLN
Wskazywany przez nas na początku marca poziom 4.10 na parze EURPLN, został wczoraj osiągnięty. Bezpośrednią przyczyną było oczywiście nasilenie obaw o sytuację w Japonii i ucieczka inwestorów od ryzykownych aktywów. Z technicznego punktu widzenia kurs znajduję się w strefie silnych oporów. Przy poziomie 4.10 obserwowaliśmy bowiem silne spadki na przełomie listopada i grudnia poprzedniego roku, w tych okolicach przebiega również górne ograniczenie dwumiesięcznego kanału wzrostowego. Niewątpliwie jednak technika może zejść na drugi plan, jeśli sytuacja w Japonii nie zostanie opanowana.
EURCHF
Frank szwajcarski aprecjonował się w dniu wczorajszym do historycznych maksimów w stosunku zarówno do euro, jak i do dolara. W pierwszym przypadku kurs spadł poniżej poziomu 1.24, testowanego kilkukrotnie na przełomie grudnia i stycznia. Szybkie i znaczące odreagowanie pozwala jednak twierdzić, iż wsparcie to zostało utrzymane. Jeszcze w tym tygodniu można spodziewać się kolejnego testu tego poziomu.
Dzisiejsza decyzja Narodowego Banku Szwajcarii była zgodna z oczekiwaniami. Główna stopa procentowa została utrzymana na poziomie 0.25%, a kurs franka był po ogłoszeniu tej decyzji stabilny.
USDJPY
Kurs USDJPY pokonał w dniu wczorajszym wsparcie 80.22 i zrealizował z nawiązką zasięg spadków wynikający z wybicia z formacji trójkąta. Wyjątkowa panika doprowadziła do ustanowienia historycznych minimów na poziomie 76.30 (poprzednio 79.75). Natychmiastowa reakcja Banku Japonii doprowadziła jednak do znaczącego odreagowania i kurs wzrósł w pobliże 79.00. Jeśli sytuacja się nie uspokoi możemy spodziewać się ponownego ruchu na południe. Wsparcie stanowić będzie poziom 78.00. W przypadku ewentualnego polepszenia nastrojów i wzrostu kursu, silnej podaży możemy spodziewać się przy poziomie 80.22.