Analitycy prognozowali natomiast wzrost zapasów ropy o 0,4 mln baryłek oraz spadek zapasów benzyny o 0,2 mln baryłek.

Wzrost cen ropy w reakcji na opublikowane dane sprawił, że strona popytowa prawie w całości odrobiła wczorajszy potężny spadek, który sprowadził kurs z poziomu 90,30 dol. do 86,63 dol. na zamknięciu. Dzień jednak jeszcze nie jest rozstrzygnięty. Istotny wpływ na kształtowanie się sytuacji na rynku ropy w najbliższych dniach, a być może nawet w najbliższych tygodniach, będzie miała dzisiejsza wieczorna decyzja FOMC oraz towarzyszące jej uzasadnienie. Jeżeli sprowokują one dalszą wyprzedaż dolara, to ceny ropy pozostaną rekordowe. Jeżeli jednak sprowokują umocnienie dolara, to realna stanie się korekta na rynku ropy.

O godzinie 15:41 za baryłkę ropy Brent trzeba było zapłacić 89,88 dol.