Dolar po raz kolejny ukazuje swoją słabość
Poranny Szkic Walutowy AFS
Dzisiaj rano za jedno euro należy zapłacić 1,4362 dolara co daje kolejny rekord na tej parze. Oczekiwana silniejsza korekta na EURUSD nie ma w chwili obecnej żadnych podstaw fundamentalnych co potwierdziły wczorajsze odczyty danych makroekonomicznych.
Na rynku lokalnym trwa ciągle silne umacniania złotego na fali oczekiwań co do prorynkowej Platformy Obywatelskiej oraz kontynuacji zacieśniania polityki pieniężnej. Oliwy do ognia dolewają spływające na rynek informacje o pozytywnych rekomendacjach banków zagranicznych – Merrill Lynch ogłosił w środę, że uważa aktywa złotowe za dobrą inwestycję i uważa, że nasza waluta będzie kontynuować aprecjację – komunikat taki oznacza ni mniej ni więcej, tylko tyle, że bank ulokował bardzo znaczne środki w naszej walucie, za nim zaś ciągną mniejsi inwestorzy. Za wsparcie na kursie EURPLN uważa się obecnie poziomy zakresu 3,45-3,47. Wynikają one z dawnych minimów, ale też – jeśli „historia lub się powtarzać” – z długości poprzedniej fali spadków kursu eurozłotego. Kurs złotego do dolara natomiast znajduje się od kilkunastu dni poniżej kanału spadkowego, w którym poruszał się w tym roku. Siła wybicia była duża: wskaźniki techniczne sugerują obecnie powrót do wyższych poziomów, jednak nawet jeśli to nastąpi – dolna krawędź starego kanału będzie traktowana przez rynek jako bardzo silny opór. Złotemu przestanie również próbować przeszkadzać jen – dane o inflacji, mówiące o spadku poziomu cen o 0,1% r/r nie pozwalają spodziewać się podwyżki stóp procentowych w Japonii.
Dzisiejszy dzień nie obfituje w publikacje makroekonomiczne o godzinie dziesiątej poznamy podaż pieniądza w Strefie Euro (prognoza to wzrost o 11,4% r/r), po południu spłynie na rynek odczyt indeksu nastroju publikownego przez Uniwersytet Michigan (prognozowany finalny odczyt to 82 pkt.).