Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych okazała się być wyższa od prognoz, in minus zaskoczyła także dynamika zamówień na dobra trwałego użytku, z umiarkowanym optymizmem można traktować sprzedaż nowych domów która we wrześniu wzrosła o 4,8 proc jednak patrząc z perspektywy czasu jest to marne pocieszenie. Oczekiwania dotyczące indeksów nastroju konsumentów – które seriami zaliczają poziomy niższe niż w ubiegłym roku – również nie pomagają dolarowi. Prognoza dzisiejszego indeksu uniwersytetu Michigan – 82 pkt. – jest dość pesymistyczna, a rynek obawia się jeszcze gorszego odczytu. Stąd na rynku futures na stopę procentową można odczytać oczekiwania dotyczące posunięć FOMC w najbliższym czasie: w dniu dzisiejszym prawdopodobieństwo obniżki o 25 pb na przyszłotygodniowym posiedzeniu oceniane jest na 86%. Reasumując obniżka stóp procentowych przez FED jeszcze w tym miesiącu jest już w praktyce sprawą przesądzoną.

Na rynku lokalnym trwa ciągle silne umacniania złotego na fali oczekiwań co do prorynkowej Platformy Obywatelskiej oraz kontynuacji zacieśniania polityki pieniężnej. Oliwy do ognia dolewają spływające na rynek informacje o pozytywnych rekomendacjach banków zagranicznych – Merrill Lynch ogłosił w środę, że uważa aktywa złotowe za dobrą inwestycję i uważa, że nasza waluta będzie kontynuować aprecjację – komunikat taki oznacza ni mniej ni więcej, tylko tyle, że bank ulokował bardzo znaczne środki w naszej walucie, za nim zaś ciągną mniejsi inwestorzy. Za wsparcie na kursie EURPLN uważa się obecnie poziomy zakresu 3,45-3,47. Wynikają one z dawnych minimów, ale też – jeśli „historia lub się powtarzać” – z długości poprzedniej fali spadków kursu eurozłotego. Kurs złotego do dolara natomiast znajduje się od kilkunastu dni poniżej kanału spadkowego, w którym poruszał się w tym roku. Siła wybicia była duża: wskaźniki techniczne sugerują obecnie powrót do wyższych poziomów, jednak nawet jeśli to nastąpi – dolna krawędź starego kanału będzie traktowana przez rynek jako bardzo silny opór. Złotemu przestanie również próbować przeszkadzać jen – dane o inflacji, mówiące o spadku poziomu cen o 0,1% r/r nie pozwalają spodziewać się podwyżki stóp procentowych w Japonii.

Dzisiejszy dzień nie obfituje w publikacje makroekonomiczne o godzinie dziesiątej poznamy podaż pieniądza w Strefie Euro (prognoza to wzrost o 11,4% r/r), po południu spłynie na rynek odczyt indeksu nastroju publikownego przez Uniwersytet Michigan (prognozowany finalny odczyt to 82 pkt.).