W efekcie kontrakty terminowe na S&P500 przetestowały dolny zakres handlu z środy, ale pod koniec dnia spadek ten został zanegowany. Sesja zakończyła się neutralnie, co biorąc pod uwagę okoliczności należy zinterpretować pozytywnie. Aktywność handlu była niska - wolumen wyniósł 1,16 miliarda akcji. Proporcja spółek rosnących do spadających wyniosła 1:1. Rynek znalazł więc chwilową równowagę pod istotnymi oporami technicznymi. Dzisiejszy handel może być dość chaotyczny ze względu na wygasanie czerwcowych kontraktów. Sygnałem ostrzegawczym dla byków może być trwające umocnienie japońskiego jena, aczkolwiek jego skala jest niewielka. Warto zwrócić uwagę, że wczorajszy intraday high na kontraktach na S&P500 wypadł idealnie na zniesieniu 61,8% fibo ostatniej fali spadkowej. Jeśli popyt nie zdoła przeprowadzić dzisiaj skutecznego ataku na ten opór, to możemy być świadkami korekty w kierunku 1105. Obecnie jednak nic nie wskazuje na to, by podaż miała odzyskać inicjatywę. Na innych rynkach zwraca uwagę kontynuacja spadków cen miedzi. Może być to sygnał powrotu to trendu spadkowego.

Dzisiejsze kalendarium danych makro ogranicza się do danych z Polski- o 14:00 poznamy dynamikę produkcji przemysłowej w maju oraz inflację PPI.

EURPLN

Dzisiejszy handel przebiega spokojnie i obserwujemy bardzo wąskie zakresy na złotym. Aktywność rynku powinna wzrosnąć w po otwarciu sesji w USA. Z braku innych katalizatorów rynek może zareagować na publikowane o 14:00 dane o produkcji przemysłowej. Najbliższym wsparciem na EURPLN jest strefa 4,0550-4,06 i dalej 4,04. Pogorszenie nastrojów na Wall Street mogłoby osłabić złotego w kierunku 4,09. Na USDPLN widzimy możliwość dalszej aprecjacji złotego w kierunku 3,25. Ważną strefą oporu będzie teraz 3,34-3,35.

EURUSD

Wczorajsze dane o liczbie nowozarejestrowanych bezrobotnych pokazały utrzymującą się słabość amerykańskiego rynku pracy. Negatywnie zaskoczył indeks aktywności w regionie Filadelfii. Reakcja rynku była jednak bardzo stonowana. Początkowa słabość nie przekształciła się w większą przecenę i dlatego m.in. nie obserwujemy dzisiaj presji na umocnienie dolara. Notowania EURUSD oscylują w pobliżu poziomu 1,24. Najgłębsze korekty w obecnym ruchu mają około 100 pipsów, więc dopóki EURUSD jest powyżej strefy 1,23-1,2315 popyt będzie miał przewagę. Kalendarium danych makro jest dzisiaj praktycznie puste, więc rynek będzie reagował głównie na kierunek na giełdach po otwarciu w USA.

GBPUSD

Inercja wzrostowa notowań funtdolara utrzymuje się i dzisiaj rynek przetesował opór w strefie 1,4875-80. Dalszy ruch w górę jest obecnie mało prawdopodobny ze względu na bliskość oporów technicznych. Notowania GBPUSD zbliżyły się bowiem do linii średnioterminowego trendu spadkowego. Prawdopodobny scenariusz w najbliższych kilku dniach handlu to konsolidacja pod oporem, próba wyjścia górą ponad opór, a następnie powrót. Górnym zakresem takiego fałszywego wybicia powinien być poziom 1,5030. Dzisiaj możliwe jest osłabienie funta w kierunku 1,48 za dolara.

USDJPY

Jen dzisiaj umacnia się, mimo relatywnie dobrych nastrojów na giełdach. Notowania USDJPY wyłamały się wczoraj poniżej strefy wsparcia przy 90,90-91,00. W nocy po zamknięciu sesji w USA ten poziom zadziałał już jako opór techniczny. Takie zachowanie waluty japońskiej może dziwić, biorąc pod uwagę serię wzrostów na giełdach. Być może rynek antycypuje powrót awersji do ryzyka. Wybicie z konsolidacji na USDJPY musi zostać jeszcze potwierdzone. Spadek poniżej 90,40 byłby takim sygnałem.