To relatywnie mocne zachowanie brytyjskiej waluty ma miejsce pomimo, że opublikowane przed południem dane o produkcji i inflacji PPI w Wielkiej Brytanii generalnie nie były dla niej korzystne. W sierpniu produkcja przemysłowa wzrosła o 0,1 proc. w relacji miesięcznej i 0,7 proc. rok do roku, wobec oczekiwanego wzrostu o odpowiednio 0,3 proc. i 0,9 proc. Wrześniowa inflacja PPI natomiast była wyższa o 0,1 proc. miesiąc do miesiąca i 2,7 proc. rok do roku, wobec prognozowanych 0,2 proc. i 2,8 proc. Dane te, jakkolwiek nie miały silnie negatywnego wydźwięku, to jednak zwiększają szanse na obniżkę stóp procentowych przez Bank Anglii w I kwartale 2008 roku, na temat której coraz głośniej się obecnie mówi (rynek szacuje, że stopy wówczas spadną na Wyspach o 25 punktów bazowych).
Obserwowana relatywna siła funta nie jest przypadkowa. Wiąże się ona ze skalą wzrostów poprzedzających trwającą od tygodnia korektę. Problemy banku Northern Rock negatywnie odbiły się na brytyjskiej walucie, przerywając rozpoczęty w połowie sierpnia proces umocnienia wobec dolara. GBP/USD nie ma więc zbyt dużo do korygowania.
Najbliższe dni nie powinny przynieść istotnej zmiany sytuacji na GBP/USD. Korekta w dalszym ciągu ma szanse pozostać znacznie płytsza niż na pozostałych europejskich parach. Dalej też pozostaje otwarta droga do oporu na 2,0614 dolara, które tworzy szczyt z 24 lipca br. na wykresie dziennym. Jego przełamanie jednak może być już problemem dla popytu.
Relatywnie mocny funt
Waluty
X-Trade Brokers - Puls Rynku
Źródło: Marcin R. Kiepas, X-Trade Brokers DM S.A.
Opublikowano:
Poniedziałek na rynku walutowym stoi pod znakiem wzmocnienia dolara do głównych europejskich walut. Stosunkowo najwolniej proces ten postępuje w przypadku GBP/USD. Podczas gdy do euro dolar zyskał 0,4 proc. w stosunku do poziomów z piątkowego zamknięcia, do funta zyskał tylko 0,2 proc.