Duża, ujemna korelacja dolara z ropą sprawia, że cieniem na notowania amerykańskiej waluty kładzie się wzrost cen "czarnego złota". Zdecydowane pogorszenie stosunków na linii USA-Rosja stało się impulsem do korekcyjnego wzrostu cen tego surowca, co negatywnie odbija się notowaniach dolara. Zważywszy, że prawdopodobnie dopiero obserwujemy początek korekty wyprzedaży z przełomu lipca i sierpnia, więc należy się liczyć z tym, że negatywne oddziaływanie tego czynnika na dolara będzie dłuższe.
Sentymentu do amerykańskiej waluty nie poprawia również oczekiwanie na dzisiejsze dane makroekonomiczne. Inwestorzy z uwagą będą śledzić, zarówno publikowane o 14:30, tygodniowe dane z rynku pracy (prognoza: 438 tys.), jak i zmiany lipcowego indeksu wskaźników wyprzedzających (prognoza: -0,2 proc.) oraz sierpniowego indeksu Fed z Filadelfii (prognoza: -14,1 pkt.).
Sytuacja techniczna na wykresach EUR/USD w różnych kompresjach czasowych wskazuje, że najbliższe dni mogą stać pod znakiem wzrostowej korekty. Najsilniejszym argumentem przemawiającym na korzyść takiego scenariusza, jest utworzona w ostatni wtorek na wykresie dziennym, zapowiadająca zmianę trendu, świecowa formacja gwiazdy porannej. Zwłaszcza, że jej znaczenia wzmacnia fakt, że spadki wyhamowały na poziomie 2,5-letniej linii hossy, a formacja została utworzona na wyprzedanym rynku.