Na lokalnym rynku niewiele się działo, inwestorzy wyczekują na jutrzejszą decyzję Rady Polityki Pieniężnej o wysokości stóp procentowych. Moim zdaniem koszt pieniądza pozostanie na niezmienionym poziomie a Rada najwcześniej zacznie działać we wrześniu. Z pewnością uwagę inwestorów przyciągnie konferencja prasowa po ogłoszeniu decyzji, która ma się odbyć jutro o godzinie 15.00.

Dziś poznaliśmy dwie publikacje makro zza Oceanu. Pierwszą z nich był indeks S&P/Case-Shiller, mówiący o zmianie cen domów (w ujęciu rocznym) w 20 największych miastach Stanów Zjednoczonych spadł w maju o 15,8% wobec spadku o 15,2% (po korekcie) miesiąc wcześniej. Odczyt był nieco lepszy od prognoz, które zakładały spadek o 16%, jednak nadal utwierdza w przekonaniu, że kryzys sektora nieruchomości trwa w najlepsze. Godzinę później Conference Board opublikował indeks zaufania konsumentów. Indeks wzrósł w lipcu do 51,9 pkt wobec 51 pkt (po rewizji) miesiąc wcześniej. Wzrost indeksu jest sporym zaskoczeniem, gdyż rynek oczekiwał spadku do poziomu 50 pkt. Na reakcję nie trzeba było czekać długo, kurs EURUSD ruszył dynamicznie „w dół” do poziomu 1,5605, a indeksy na Wall Street zaczęły mocno zyskiwać.

Na światowych parkietach głównym tematem była sprawa Merrill Lynch, który po zakończeniu wczorajszej sesji poinformował o sprzedaży części aktywów oraz emisji nowych akcji. Merrill Lynch wyemituje nowe akcje, a z ich sprzedaży chce uzyskać 8,5 mld dolarów. Dodatkowo ML sprzedał obligacje CDO. Obligacje o wartości nominalnej 30,6 mld USD spółka sprzedała za 6,7 mld USD, z czego tylko 1/4 w gotówce. Na warszawskim parkiecie indeks WIG20 przez cały dzień był pod kreską, jednak systematycznie piął się w górę a po publikacji danych o zaufaniu konsumentów wyszedł na plus ostatecznie kończąc sesję wzrostem o 0,04%, przy bardzo niskich obrotach.