Inwestorzy wyczekują na czwartkową decyzję EBC, kiedy to europejskie stopy procentowe powinny zostać podniesione o 25 pb do poziomu 4,25%. Informacją utwierdzającą inwestorów w takim przekonaniu były wczorajsze dane o inflacji w Strefie Euro, która wyniosła rekordowe 4% r/r. W takiej sytuacji mało prawdopodobna jest inna decyzja EBC niż podwyżka stóp.
EUR/PLN brakuje siły
Para USD/PLN w reakcji na początkową wyprzedaż dolara przesunęła się rano niżej, docierając do najniższego poziomu od 14 lat, czyli 2,1159. Późniejsze zachowanie eurodolara dodało siły amerykańskiej walucie i USD/PLN odbił w górę. Obecnie kurs kształtuje się w okolicy 2,1250. Kurs EUR/PLN od kilku sesji utrzymuje się na poziomie zbliżonym do 3,35. Jedynie w nocy, gdy płynność na rynku jest niewielka, podejmowane są próby zejścia niżej. Jednak za każdym razem cena szybko powraca do 3,35. Pokazuje to, że nie ma już tak dużego popytu, który z łatwością mógłby pomóc w przełamaniu wsparcia na 3,35.
Czy sektor produkcyjny nadal się rozwija?
Dziś poznamy trzy publikacje: dwie ze Strefy Euro i jedną z USA. Pierwsze nadejdą dane z Eurolandu, o godzinie 10:00 opublikowane zostaną dane końcowe o indeksie PMI dla sektora produkcyjnego. Oczekujemy, że zrewidowana wartość pozostanie bez zmian i utrzyma się poniżej granicy 50 pkt i wyniesie 49,1 pkt. Informacja ta nie powinna mieć większego wpływu na rynek. Kolejną publikacją będzie stopa bezrobocia w Strefie Euro, którą poznamy o godzinie 11:00. Oczekujemy, że pozostanie ona bez zmian na poziomie 7,1%. Na koniec sesji, o godzinie 16:00, poznamy wysokość indeksu ISM z sektora produkcyjnego w USA. Sektor ten znajduje się w fazie regresji, a oczekiwana wartość bieżąca ISM (48,6 pkt w porównaniu do 49,6 pkt poprzednio) wskazuje na wzmocnienie tego trendu. Możliwy jest scenariusz, w którym inwestorzy będą sprzedawać dolara przed tą publikacją, a sama publikacja nie wpłynie już aż tak na rynek.