Indeksy obrazujące zmiany na szerokim rynku praktycznie nie zmieniły swoich wartości. Dziś dowiemy się jaką wartość będą miały wskaźniki sektora produkcyjnego w poszczególnych krajach euro, w strefie euro, a także w USA. I właśnie ta ostatnia publikacja może być dla rynku najciekawsza, gdyż jeśli chodzi o dane europejskie to w poprzednim tygodniu poznaliśmy dane wstępne. Prognozy mówią o odczycie wskaźnika ISM na poziomie poniżej 50 pkt. (wskazującym na recesję). Wyższy odczyt będzie pomagał akcjom oraz dolarowi, niższy może poważnie zaszkodzić giełdom oraz wzmocnić europejską walutę kosztem dolara. Następnie poznamy jak kształtowały się wydatki na konstrukcje budowlane w kwietniu. Spadek nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, na wzrost chyba nikt nie liczy.
EURPLN
Piątkowe dane o polskim PKB w I kw. - wzrost o 6,1 proc. - wpłynęły wzmacniająco na złotego. Złoty reagował również na umacniające się w piątek euro w stosunku do dolara. Dziś rynek będzie koncentrował się na danych dotyczących sektora produkcyjnego. Najpierw poznamy odczyty europejskie, ale najważniejszy będzie odczyt wskaźńika ISM z USA. Lepsze dane powinny wzmocnić dolara i wywierać lekką proesję na osłąbienie się złotego, ale w sytuacji, kiedy złoty nadal pozostaje bardzo silny, trudno liczyć na dużą reakcję. Najbliższe wsparcie to rejon 3,3700, najbliższy opór to czwartkowy szczyt - 3,3859.
EURUSD
Dziś uwaga inwestorów będzie skupiała się na europejskich oraz amerykańskich danych makro. Dane będą dotyczyły koniunktury w sektorach produkcyjnych. Europejskie nie powinny być zaskoczeniem, natomiast dane amerykańskie pozostawiają inwestorom spore pole do reakcji. Odczyt w okolicy prognozy nie powinny być zaskoczeniem, jeśli jednak będą sporo gorsze to mogą przecenić dolara i negatywnie wpłynąć na giełdy. Lepszy odczyt pomoże dolarowi, a odczyt powyżej 50 pkt. może wywołać większy ruch spadkowy na EURUSD. Najbliższe wsparcie to poziom 1,55, poniżej zaś znajduje się dołek z 30 maja poziom 1,5475. Najbliższy opór to spadkowa linia trendu – poziom 1,5558. opór wyżej to poziom 1,5604 stu-okresowa średnia krocząca.
GBPUSD
Podany przed chwilą indeks PMI dla gospodarki brytyjskiej (sektor produkcyjny ) wyniósł 50 pkt., co jest informacją niekorzystna dla funta. Wcześniej podano informację o problemach jednego z brytyjskich banków hipotecznych. Taka sytuacja nie jest korzystna dla funta i spowodowała wybicie się dołem z konsolidacji oraz przełamanie wzrostowej linii trendu. Najbliższe wsparcie to poziom 1,96, najbliższy opór to rejon 1,9699 dołek z 30 maja.
USDJPY
Gorsza sytuacja na światowych giełdach oraz nieudany test poziomu 105,60 przyczyniły się do spadku pary USDJPY. Najbliższym wsparciem jest 103,92 dołek z 29 maja, poniżej zaś umiejscowiony jest rejon 103,38 dołek z 27-05. Dziś uwaga inwestorów będzie skierowana głównie na amerykańskie dane dot. sektora produkcyjnego (ISM). Odczyt poniżej oczekiwań może osłabić dolara i pogłębić ruch spadkowy na dolarjenie. Lepsze dane pogą podnieść indeksy giełdowe i spowodować ponowne zbliżenie się kursu USDJPY do poziomu 105,60.