Nowy tydzień i nowy miesiąc zaczął się od lekkiej presji na złotówkę względem dolara – to umiarkowane osłabienie było jednak zauważalne przede wszystkim wśród aktywnych uczestników rynku, nie zaś w statystykach banków centralnych. Euro (EUR) cotygodniowo i comiesięcznie utrzymywało się na poziomie około 4,264 PLN, wykazując jedynie minimalną tendencję zwyżkową – w zakresie +0,02 proc. W przypadku euro wobec złotówki obserwujemy nieznaczne umocnienie, mimo że generalna dynamika pozostaje stabilna.

Z kolei frank szwajcarski (CHF) znajdował się na poziomie około 4,553 PLN, co stanowiło subtelny spadek wartości względem złotówki (–0,02 proc.). Natomiast funt brytyjski (GBP) oscylował w okolicach 4,923 PLN, odnotowując niewielką korektę –0,04 proc. Pomimo tych zmiennych, rynek złotego pozostawał zaskakująco stabilny wobec CHF i GBP, sygnalizując umiarkowane zaufanie inwestorów do naszej waluty.

Warto też wspomnieć o roli korony norweskiej (NOK) – choć jej notowania wobec PLN aktualnie nie są szeroko publikowane w przekazie mainstreamowych serwisów, to wcześniejsze źródła wskazywały, że 1 NOK był wart 0,3633 PLN, co oznaczało, że złotówka w relacji do korony znajdowała się w korzystnej pozycji. Złotówka wydawała się więc nieco silniejsza wobec korony norweskiej, co mogło być istotne dla firm eksportujących np. do Skandynawii.

Patrząc na szerszy kontekst, notowania USD/PLN w ciągu ostatniego tygodnia zmieniały się w zakresie od ok. 3,6336 do 3,6685 PLN, przy czym obecny poziom znalazł się blisko dolnego zakresu – co wskazuje na lekkie i ciągłe umacnianie się złotego w tym okresie. W ujęciu tygodniowym widoczna jest stabilizacja złotówki, co dla kontrahentów dolara przekłada się na nieco mniejsze koszty w rozliczeniach międzynarodowych.

Jeśli spojrzeć na średni kurs euro za ostatnie sześć miesięcy, to wynosi on ok. 4,2467 PLN, przy niskim poziomie ok. 4,1549 PLN oraz wysokim ok. 4,2986 PLN. Obecna cena (4,264 PLN) znajduje się więc powyżej średniej, ale poniżej maksimum, co plasuje ją w górnej strefie zakresu – etap oczekiwania raczej niż przełomu. Aktualna pozycja euro względem złotówki jest zatem umiarkowanie silna – zauważalna, lecz nie nietypowa w perspektywie półrocznej.

W tym samym czasie Europejski Bank Centralny opublikował średnią wartość EUR/PLN dla całego września 2025 – wynosi ona 4,2698 PLN, a więc jest tylko nieznacznie wyższa od rynkowych notowań walut z rana. To może sugerować, że złoty nie odznacza się dziś znaczącą zmiennością – rynek płacze więcej niż rzeczywiście działa.

Najważniejsze fakty z poranka 1 września 2025, w kontekście rynku:

Dolar amerykański wyceniany jest na ok. 3,641 PLN – lekka słabość złotego względem USD.

Euro handlowane jest po ok. 4,264 PLN – niewielka, lecz widoczna zwyżka.

Frank i funt pozostają stabilne – odpowiednio ok. 4,553 PLN i 4,923 PLN.

Kurs euro w średnim terminie (EBC) – 4,2698 PLN – wskazuje, że obecna cena jest w normie.

Złoty umacnia się wobec dolara i korony norweskiej – to pozytywny sygnał dla importerów i firm rozliczających się w tych walutach.

Choć rynek złotego cechuje dziś względna spokojność, ucho inwestorów pozostaje nastawione na słowa banków centralnych – zarówno w Polsce (NBP), jak i za granicą – które mogą wpłynąć na kolejne dni i tygodnie. Brak wyraźnej zmienności może być ulotny, jeśli nadejdą zaskakujące dane makroekonomiczne (np. inflacja, stopy procentowe czy wypowiedzi decydentów).