Nowa instytucja Ripple National Trust Bank miałaby działać pod nadzorem federalnym, lecz nie prowadzić działalności depozytowej. Fokus ma leżeć na custodian services, emisji stablecoinów i kanałach rozliczeniowych. Celem jest stworzenie instytucjonalnej infrastruktury blockchainowej o wysokim poziomie bezpieczeństwa i zgodności regulacyjnej, ukierunkowanej na potrzeby firm i banków.
Wcześniejsze lata były zdominowane przez proces z SEC, który doprowadził do istotnego rozstrzygnięcia – częściowego zakończenia sporu i zapewnienia Ripple przed regulatorami pewnej przewidywalności. W tym kontekście decyzja o przejęciu Rail jest szczególnie symboliczna – pojawia się tuż po ułatwieniu regulacyjnym i wzmacnia pozycję firmy jako potencjalnego gracza z dostępem do konta w Fed. Jeden z analityków prawnych określił tę synchronizację jako "strategicznie wygodny moment" – być może nieprzypadkowy.
Przejęcie Rail, które ma zostać sfinalizowane w czwartym kwartale 2025 (pod warunkiem uzyskania wymaganych zezwoleń), pozwoli Ripple rozszerzyć ofertę o wirtualne konta, zautomatyzowane procesy back-office i kompleksowy system stablecoin-owych płatności on/off-ramp. Ripple precyzuje, że dzięki temu będzie mogła zaoferować rynkowi najbardziej zaawansowane rozwiązanie w zakresie płatności stablecoinowych.
Według słów prezes Ripple, "Stablecoins are quickly becoming a cornerstone of modern finance, and with Rail, we are uniquely positioned to drive the next phase of innovation and adoption of stablecoins and blockchain in global payments." To mocne stwierdzenie ma potwierdzać ambicje firmy, by dominować w nowoczesnych rozliczeniach cyfrowych.
Obecna wycena XRP oscyluje w granicach 3,12–3,13 USD, choć waha się w szerokim zakresie — od około 3,04 USD do 3,24 USD w ciągu dnia. To odzwierciedla umiarkowaną zmienność, jakiej doświadczyła kryptowaluta. W ujęciu tygodniowym token pozostaje raczej stabilny. Dla porównania, dane z ostatnich dni pokazują, że XRP osiągnęło nieco wyższy poziom – nawet 3,33 USD – co wskazuje, że inwestorzy reagują dynamicznie na informacje o regulacjach i potencjalnej instytucjonalnej ekspansji.
Choć wciąż istnieją głosy krytyki, zwłaszcza ze strony organizacji takich jak ICBA, obawiających się ryzyka dla ochrony konsumentów, to jednak działania Ripple wydają się odpowiedzią na potrzebę budowania transparentnej, kontrolowanej i skalowalnej infrastruktury płatniczej. W dłuższym horyzoncie interesariusze będą przyglądać się, na ile firma zdoła przekonać kluczowych partnerów instytucjonalnych i banki do nowej, tokenizowanej rzeczywistości płatniczej.
To, co jeszcze kilka lat temu wydawało się futurystyczną wizją, dziś nabiera realnych kształtów — dzięki trust charter, przejęciu i brokerstwu pomysłów, Ripple staje się jednym z pionierów w łączeniu tradycyjnego finansowania z cyfrowymi aktywami na globalną skalę.