Według agencji Bloomberg Wielka Brytania dostała wyłączenie spod wyższej stawki pozostając z cłami na poziomie 25 proc. Drugi wątek, który jest dzisiaj na celowniku rynków to telefoniczna rozmowa prezydentów Trumpa i Xi Jinpinga, którą już formalnie potwierdzono na piątek. Co ona przyniesie? Na rynku pojawia się teza, że Donald Trump może nie chcieć eskalować relacji handlowych przed szczytem G-7, ale i też można spodziewać się, że będzie chciał postawić twarde warunki podczas osobistych rozmów z przywódcami. Biały Dom poinformował jeszcze wczoraj, że "żądanie" aby partnerzy handlowi jeszcze do dzisiaj (środa) przedstawili swoje konkretne oczekiwania w temacie umów handlowych, to dobry ruch, który może pomóc ukończyć negocjacje przed lipcowym terminem. Ale czy, aby na pewno? Oby się nie okazało, że niewielu godzi się na "żądania" Trumpa....

W środę rano dolar lekko cofa się na szerokim rynku. Gdyby rynek wierzył w deeskalację relacji handlowych i jakiś pozytywny obrót spraw podczas szczytu G-7, to dolar byłby mocniejszy. Tymczasem mamy korektę wczorajszego ruchu, którego po południu wsparły też lepsze dane JOLTS z rynku pracy. Dzisiaj w kalendarzu mamy dane z USA odnośnie ADP (rynek pracy), oraz odczyty indeksów PMI i ISM dla usług. O godz. 15:00 poznamy też decyzję Banku Kanady - nie oczekuje się obniżki stóp (2,75 proc.). Za nami są już dane z Australii (PKB w I kwartale wzrósł zaledwie o 0,2 proc. k/k), co podbija scenariusz mocniejszych cięć stóp przez RBA w tym roku, oraz strefy euro. Tu poznaliśmy finalne dane PMI dla usług, które w maju zeszły poniżej bariery 50 pkt. (49,7 pkt.). 

EURUSD - pozostajemy poniżej 1,14

Para EURUSD nie wróciła ponad poziom 1,14, chociaż dzisiaj obserwujemy jej nieznaczne odbicie od okolic 1,1350-60 wskazywanych wczoraj jako ważne wsparcie. Dopiero ich złamanie byłoby sygnałem, że obserwowane w maju odbicie słabnie i być może wracamy już do trendu spadkowego. Tu potrzebny byłby jednak wzrost zaufania do dolara, co być może (?) przyniósłby szczyt G-7 w połowie miesiąca. Na razie sytuacja na froncie handlowym jest dość "pokrętna". W kalendarzu dla EURUSD kluczowe wydarzenia to dzisiejsze dane ISM dla przemysłu z USA i jutrzejsze posiedzenie EBC z planowaną obniżką stóp procentowych. Gdyby notowania wróciły ponad 1,14, to intraday'owo ważne będą okolice 1,1418-25.