Ryzyko konfliktu szkodzi złotemu
Poranny komentarz walutowy XTB
W ostatnich dniach wspominałem w komentarzach, iż na rynku złotego zapanowała nieuprawniona sielanka. W tym tygodniu ewidentnie się zakończyła. Ryzyko konfliktu na Ukrainie odgrywa tu kluczową rolę. Dziś jednak na pierwszym planie jest Fed. W ostatnich miesiącach kurs EURPLN przebywał w lekko wznoszącej się konsolidacji, a to oznaczało, że niedawny test 4,50 oznaczał „silnego” bądź „wykupionego” złotego – stan, w którym rynek raczej koncentruje się na pozytywnych aspektach, takich jak podwyżki stóp procentowych w Polsce (czy w ogóle w naszym regionie).
Dziś jednak jak wspomniałem wszystkie oczy zwrócone są na Fed, który… paradoksalnie nie musi nic zrobić. Fed od dawna komunikuje podwyżkę stóp w marcu i dziś pewnie wyraźniej zostanie to podkreślone. Rynek jednak to już od dawna wie i koncentruje się na tym, co później. Ile razy Fed podniesie stopy w tym roku? Kiedy rozpocznie się proces redukcji bilansu? Czy ostatnie zawirowania na rynkach osłabią jastrzębią retorykę prezesa Powella? To są kluczowe pytania dla inwestorów przed dzisiejszym posiedzeniem. A to oznacza, że większy nacisk będzie nie na samą decyzję (godzina 20:00), a na konferencję prezesa (20:30). Dolar globalnie ostatnio umacnia się tylko nieznacznie i wcale nie jest powiedziane, że tak musi być dalej. Gdyby Powell nie był dziś przekonujący, rynki mogą odreagować ostatni pesymizm.
Jak na razie na rynku walut jest dość spokojnie, choć złoty lekko traci. O 8:50 euro kosztuje 4,5855 złotego, dolar 4,0611 złotego, frank 4,4151 złotego, zaś funt 5,4822 złotego.