Pierwsze godziny obrotu na rynku walutowym w nowym tygodniu nie przynoszą większych zmian. Częściowo związane jest to najpewniej z dniem wolnym od sesji w Tokio. Niemniej widoczna jest, z piątku, próba rozegrania mocniejszego dolara, co najpewniej stałoby się przyczyną do korekty również na PLN. Dolar ma jednak problemy lokalne związane z „trade'ami” bazującymi na braku postępów w zakresie rządowego programu wsparcia czy statystyk związanych z COVID19 w USA. Lokalnie brak jest większych reakcji kursu na rekordowe wskazania dot. zachorowań na koronawirusa w Polsce. Czynnikiem ryzyka był powrót lockdownu, jednak aktualnie rządu realizuje program lokalnych obostrzeń. PLN pozostaje na relatywnie mocnych poziomach – korzystając z sytuacji na rynkach bazowych (słaby USD).

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych wskazań makro z rynku krajowego. Również globalny kalendarz makro na dziś jest relatywnie pusty.

Z rynkowego punktu widzenia USD/PLN pozostaje najciekawszym zestawieniem z PLN. Widoczne jest mocniejsze wsparcia w okolicach 3,7 PLN oraz próby wygenerowania korekty wzrostowej (najpewniej d okolic 3,83 PLN).