Ostatnie godziny rynkach przyniosły zdyskontowanie „efektu Apple'a” po tym jak Chiny poinformowały o najniższym wzroście zachorowań od 29/01. Dodatkowo spekuluje się o wsparciu rynków ze strony PBOC czy też bezpośrednio rządowym w branże najmocniej dotknięte (m.in. linie lotnicze). Kwotowania USD/JPY powróciły do okolic 111 JPY, co sugeruje możliwe podbicie układów risk-on w trakcie sesji w Europie. Główna para walutowa pozostaje poniżej 1,08 USD, gdzie znalazła się po wczorajszym, słabym wskazaniu niemieckiego indeksu ZEW. Rynek „gra” pod potencjalnie dalsze luzowanie ze strony EBC. Lokalnie obserwujemy podbicie presji podażowej wokół PLN – główny ruch widoczny jest wobec dolara, gdzie kwotowania testują 3,9520 PLN. Z jednej strony ciąży mocniejszy dolar (na większości walut EM), z drugiej ostatnie dane makro wskazują na potencjalne spowolnienie przy wyraźnie wyższej inflacji.
W trakcie dzisiejszej sesji poznamy dane dot. zatrudnienia i wynagrodzeń za styczeń. Rynek oczekuje dynamiki na poziomie 6,7% i 2,0%. Ponadto GUS poda informacje dot. koniunktury konsumenckiej w lutym. Globalny kalendarz makro zawiera popołudniowy pakiet danych z USA (m.in. PPI, minutes FED).
Z rynkowego punktu widzenia EUR/PLN pozostaje w sporej odległości od najbliższego oporu na 4,28 PLN. USD/PLN podbił do najwyższego punktu od października 2019r. Znajdujemy się już w potencjalnej strefie podaży 3,9778-3,9410 PLN.