Data dodania: 2019-12-11 (10:01)
Decyzja w sprawie planowanych na 15 grudnia ceł na import z Chin nie została jeszcze podjęta, co pozostawia drogę otwartą dla szczęśliwego zakończenia, jak i smutnych komplikacji prowadzonych negocjacji. Decyzja Białego Domu (odroczyć, czy nie?) staje się najważniejszą kwestią w tym tygodniu i może przyćmić dzisiejszą decyzję FOMC. Szczególnie, że przyszłość polityki monetarnej Fed silnie jest uzależniona od kierunku, w którym będą podążać negocjacje handlowe USA-Chiny.
Konflikt handlowy USA-Chiny w dalszym ciągu steruje nastrojami na rynkach finansowych. Przy odliczaniu do 15 grudnia, kiedy mają wejść nowe cła na chińskie towary, wrażliwość na wszelkie doniesienia wzrasta, ale jasnego stanowiska nie ma. Od wysoko postawionych doradców Trumpa docierają sprzeczne informacje odnośnie tego, czy jest szansa na odłożenie w czasie zaostrzenia polityki handlowej. Ale póki nie będzie oficjalnego komunikatu (lub prezydenckiego tweeta), każdy scenariusz jest możliwy. Inwestorzy stoją w gotowości, co sugeruje, że wstępna reakcja powinna być silna. Ale z uwagi na to, że w ostatnich miesiącach zbyt często dochodziło do nagłych zwrotów akcji i zaprzeczeń, nikt nie wyrywa się w ciemno. Wyczekiwania ciąg dalszy.
Czeka też Fed i to może być główny przekaz po kończącym się dziś posiedzeniu FOMC. Biorąc pod uwagę, że w okresie między posiedzeniami sytuacja w gospodarce nie uległa istotnej zmianie, Fed powinien podtrzymać tryb „wait-nad-see”. Według ostatnich komentarzy prezesa Fed J. Powella, polityka jest „w dobrym miejscu” i potrzeba „wyraźnej rewizji” perspektyw gospodarczych, aby tę równowagę zaburzyć. A nikt nie ma wątpliwości, że zakończenie sporu handlowego lub jego eskalacja będą katalizatorem dla takiej rewizji, przy czym pogorszenie relacji między USA i Chinami wydaje się bardziej prawdopodobne. Ale nawet pozostawanie w niepewności odnośnie tego, co dalej, wystarczy, by negatywnie rzutować na decyzje przedsiębiorstw (co widać w słabych odczytach ISM) i zmusza Fed od pozostania w stanie alarmowym. Z tego punktu widzenia powrót obniżek jest bardziej prawdopodobny niż jakakolwiek dyskusja o podwyżkach. Powell powinien o tym przypomnieć podczas konferencji prasowej. Interesującym będzie, czy prezes przedstawi warunki, przy których Fed powróciłby do dyskusji o obniżkach? Ustalanie takich drogowskazów nigdy nie było w stylu Fed, ale dla polityki celnej zrobi wyjątek? To by podtrzymało presję na USD, gdyby na koniec tygodnia miało dojść do wprowadzenia nowych ceł.
Pozostał jeden dzień do wyborów w Wielkiej Brytanii i emocje nie odpuszczają. Wysoko ceniony za dokładność w przewidywaniach model predykcyjny od YouGov wskazał na kurczącą się przewagę Partii Konserwatywnej. Według ostatnich szacunków Boris Johnson mógłby liczyć tylko na 28 głosów przewagi wobec 68 prognozowanych poprzednio. Według YouGov zakres wahań ostatecznego wyniku dopuszcza nawet parlament bez rządzącej większości, co by zaprzepaściło plany szybkiego przeprowadzenia brexitu. Funt jest niżej, gdyż inwestorzy - kupujący walutę w ostatnich dniach w nadziei na łatwą wygraną torysów - teraz mają wątpliwości. Ale nie wszystko jeszcze stracone. Boris Johnson może być nawet zadowolony z sondażu, gdyż może on zapewnić mobilizację wyborców Partii Konserwatywnej, którzy nie zamierzali iść do urn, licząc na pewną wygraną BoJo. Rajd funta może wrócić, dodatkowo wspierany odwijaniem transakcji zabezpieczających, na które od wczoraj pojawił się świeży popyt.
Czeka też Fed i to może być główny przekaz po kończącym się dziś posiedzeniu FOMC. Biorąc pod uwagę, że w okresie między posiedzeniami sytuacja w gospodarce nie uległa istotnej zmianie, Fed powinien podtrzymać tryb „wait-nad-see”. Według ostatnich komentarzy prezesa Fed J. Powella, polityka jest „w dobrym miejscu” i potrzeba „wyraźnej rewizji” perspektyw gospodarczych, aby tę równowagę zaburzyć. A nikt nie ma wątpliwości, że zakończenie sporu handlowego lub jego eskalacja będą katalizatorem dla takiej rewizji, przy czym pogorszenie relacji między USA i Chinami wydaje się bardziej prawdopodobne. Ale nawet pozostawanie w niepewności odnośnie tego, co dalej, wystarczy, by negatywnie rzutować na decyzje przedsiębiorstw (co widać w słabych odczytach ISM) i zmusza Fed od pozostania w stanie alarmowym. Z tego punktu widzenia powrót obniżek jest bardziej prawdopodobny niż jakakolwiek dyskusja o podwyżkach. Powell powinien o tym przypomnieć podczas konferencji prasowej. Interesującym będzie, czy prezes przedstawi warunki, przy których Fed powróciłby do dyskusji o obniżkach? Ustalanie takich drogowskazów nigdy nie było w stylu Fed, ale dla polityki celnej zrobi wyjątek? To by podtrzymało presję na USD, gdyby na koniec tygodnia miało dojść do wprowadzenia nowych ceł.
Pozostał jeden dzień do wyborów w Wielkiej Brytanii i emocje nie odpuszczają. Wysoko ceniony za dokładność w przewidywaniach model predykcyjny od YouGov wskazał na kurczącą się przewagę Partii Konserwatywnej. Według ostatnich szacunków Boris Johnson mógłby liczyć tylko na 28 głosów przewagi wobec 68 prognozowanych poprzednio. Według YouGov zakres wahań ostatecznego wyniku dopuszcza nawet parlament bez rządzącej większości, co by zaprzepaściło plany szybkiego przeprowadzenia brexitu. Funt jest niżej, gdyż inwestorzy - kupujący walutę w ostatnich dniach w nadziei na łatwą wygraną torysów - teraz mają wątpliwości. Ale nie wszystko jeszcze stracone. Boris Johnson może być nawet zadowolony z sondażu, gdyż może on zapewnić mobilizację wyborców Partii Konserwatywnej, którzy nie zamierzali iść do urn, licząc na pewną wygraną BoJo. Rajd funta może wrócić, dodatkowo wspierany odwijaniem transakcji zabezpieczających, na które od wczoraj pojawił się świeży popyt.
Źródło: Konrad Białas, Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski TMS Brokers
Dom Maklerski TMS Brokers
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Polski złoty stabilny, dolar w natarciu. Rynek walutowy w cieniu globalnych napięć
09:07 Komentarz walutowy MyBank.plRynek walutowy rozpoczyna piątkową sesję 9 stycznia 2026 roku w warunkach podwyższonej czujności, ale bez oznak paniki, mimo narastającego napięcia geopolitycznego i wyraźnego przesunięcia akcentów w globalnej polityce pieniężnej. Inwestorzy, którzy jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia reagowali impulsywnie na wydarzenia w Ameryce Południowej oraz zmiany oczekiwań wobec Rezerwy Federalnej, obecnie przyjmują bardziej selektywne podejście do ryzyka. Polski złoty pozostaje stabilny, choć wyraźnie widać, że jego dalszy los zależeć będzie nie od lokalnych czynników, lecz od siły dolara i zachowania rynków bazowych.
Rynek złotego 5 stycznia 2026 po wydarzeniach w Wenezueli: rynek zachowuje spokój
2026-01-05 Komentarz walutowy MyBank.plRynek walutowy wchodzi w nowy tydzień w cieniu wydarzeń, które jeszcze kilkadziesiąt godzin temu groziły gwałtowną eskalacją globalnego ryzyka. Weekendowa interwencja Stanów Zjednoczonych wobec władz Wenezueli oraz zatrzymanie Nicolasa Maduro wywołały krótkotrwały skok niepewności na rynkach finansowych, jednak Forex zareagował zaskakująco spokojnie, a złotówka uniknęła nerwowej wyprzedaży. Dolar lekko się umocnił, surowce poruszyły się w przeciwnych kierunkach, a inwestorzy szybko zaczęli dyskontować scenariusz ograniczonej operacji, bez zakłóceń w eksporcie ropy.
Kurs złotego PLN na starcie 2026 roku: stabilizacja czy cisza przed burzą?
2026-01-02 Komentarz walutowy MyBank.plPiątkowy poranek, 2 stycznia, rozpoczyna się na rynku Forex umiarkowanymi nastrojami inwestorów, którzy po świątecznej przerwie ostrożnie wchodzą w pierwszy pełny dzień handlu 2026 roku. Dolar amerykański jest notowany blisko 3,60 zł, potwierdzając utrzymującą się presję spadkową z końca grudnia, euro oscyluje w rejonie 4,22 zł, a frank szwajcarski utrzymuje wysoką wycenę około 4,54 zł. Funt brytyjski kosztuje około 4,83–4,84 zł, podczas gdy korona norweska wciąż pozostaje słaba w stosunku do złotego i znajduje się poniżej 0,36 zł.
Złoty kończy rok spokojnie, ale styczeń 2026 może szybko zmienić sytuację na rynku walutowym
2025-12-29 Komentarz walutowy MyBank.plSpokojna końcówka roku może być myląca: Ostatnie dni handlu rynku walutowym w 2025 roku przebiegają w warunkach obniżonej płynności, typowej dla okresu świąteczno-noworocznego. Historycznie taki układ często sprzyja stabilizacji kursów, ale jednocześnie bywa zapowiedzią wzrostu zmienności wraz z powrotem pełnej aktywności inwestorów na początku stycznia. Wchodząc w 2026 rok, złoty znajduje się w punkcie równowagi pomiędzy solidnymi fundamentami krajowymi a globalnymi czynnikami ryzyka.
Przedświąteczny test złotówki: co zrobi PLN, gdy dolar słabnie?
2025-12-22 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałek, 22 grudnia 2025 r., rozpoczął się na rynku walut w atmosferze wyraźnie przedświątecznej: z jednej strony inwestorzy wciąż próbują domykać rok zgodnie z dominującymi trendami ostatnich tygodni, z drugiej – płynność wchodzi w typowo grudniowy tryb mało płynnego rynku, w którym nawet umiarkowane zlecenia potrafią na chwilę podbić zmienność. W takich warunkach polski złoty pozostaje w centrum uwagi lokalnych uczestników rynku, bo to właśnie końcówka roku bywa okresem, gdy przepływy związane z rozliczeniami handlowymi i „porządkowaniem” portfeli potrafią przeważyć nad sygnałami stricte makroekonomicznymi.
Kurs złotego PLN – piątek, 19 grudnia 2025: czy złotówka utrzyma przewagę?
2025-12-19 Komentarz walutowy MyBank.plRynek złotego w ostatnich kilkunastu godzinach jest raczej areną precyzyjnego ważenia dwóch sił: pogarszających się sygnałów z amerykańskiego rynku pracy oraz wzrostu premii za ryzyko geopolityczne w obszarze ropy. To połączenie tradycyjnie sprzyja dolarowi i bezpiecznym przystaniom, a jednocześnie potrafi szkodzić walutom rynków wschodzących. Tym razem reakcja polskiego złotego jest bardziej zniuansowana: PLN nie został „złamany”, ale też nie ignoruje zmian globalnego sentymentu.
Złotówka zaskakuje rynek: PLN mocny, gdy świat gra pod Fed i geopolitykę
2025-12-18 Komentarz walutowy MyBank.plW czwartek, 18 grudnia 2025 r., rynki wciąż trawią serię sygnałów, że amerykański cykl koniunkturalny chłodnieje, a geopolityka znów potrafi w kilka godzin przestawić wyceny surowców. Z drugiej strony – polski złoty pozostaje wyraźnie odporny na nerwowe impulsy z zagranicy, co widać zarówno w zachowaniu głównych par z PLN, jak i w relacji złotówki do walut powiązanych z ropą. To nie jest „spektakularna hossa” na PLN, ale raczej konsekwentne utrzymywanie przewagi w środowisku, w którym część walut rynków wschodzących zwykle traci.
Polski złoty PLN silny mimo widma kryzysu i napięć na linii USA-Wenezuela
2025-12-17 Komentarz walutowy MyBank.plW środowy poranek 17 grudnia 2025 uwaga inwestorów, zmęczonych wielomiesięcznym śledzeniem wskaźników inflacji i analizowaniem każdego słowa płynącego z banków centralnych, gwałtownie przesunęła się na temat, który przez długi czas pozostawał w uśpieniu – kondycję amerykańskiego rynku pracy. To właśnie fundamenty gospodarki USA, a nie tylko stopy procentowe, stały się nowym punktem odniesienia dla globalnego kapitału. Rosnące bezrobocie w USA zmienia sposób, w jaki inwestorzy patrzą na dolara amerykańskiego, a pośrednio także na rynek złotego, który jak dotąd zaskakująco dobrze znosi globalne zawirowania.
Rynek złotego na starcie tygodnia: dolar amerykański, funt brytyjski i frank w jednym kadrze
2025-12-15 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałkowy poranek 15 grudnia przynosi na rynku walut mieszankę ostrożności i selektywnego apetytu na ryzyko, typową dla startu nowego tygodnia w końcówce roku. W handlu widać, że uczestnicy rynku „ustawiają” pozycje pod serię decyzji banków centralnych i paczkę danych makro, a jednocześnie reagują na świeże impulsy z rynków globalnych.
Kursy walut w piątek 12 grudnia 2025: USH, CHF, GBP, NOK kontra PLN
2025-12-12 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty w piątek utrzymuje pozycję wypracowaną w ostatnich dniach, a handel na rynku złotego ma wyraźnie „techniczną” strukturę: inwestorzy w dużej mierze reagują na impulsy z rynków bazowych i na różnice w oczekiwaniach dotyczących stóp procentowych, zamiast dyskontować jeden dominujący lokalny temat. W centrum uwagi pozostaje relacja między globalnym dolarem a koszykiem walut rynków wschodzących, w tym PLN. W praktyce oznacza to, że złotówka porusza się w rytmie zmian rentowności obligacji USA i nastrojów wobec ryzyka, a dopiero w drugim kroku rynek dopina narrację o krajowej polityce pieniężnej i kondycji finansów publicznych.









